Kalidou Sidibé jeszcze kilka dni temu wyglądał jak jeden z ciekawszych kandydatów do gry w Ekstraklasie. 27-letni pomocnik Guingamp był łączony z Wisłą Kraków, a według informacji Szymona Janczyka z Weszło w pewnym momencie znalazł się bardzo blisko Piasta Gliwice. Transfer do Polski miał być na tyle zaawansowany, że zawodnik był już spodziewany w naszym kraju. Teraz wszystko wskazuje jednak na to, że temat mocno się komplikuje.
Powód jest dość prosty – pieniądze. Weszło podaje, że Sidibé był wstępnie dogadany z Piastem, ale otrzymał lukratywne oferty z kierunku wschodniego. Wcześniej L’Équipe wymieniało wśród zainteresowanych m.in. Achmat Grozny, Wisłę Kraków oraz Queens Park Rangers. Rosyjski klub miał szczególnie mocno zabiegać o zawodnika.
Najpierw Wisła Kraków…
Sidibé mierzy 202 centymetry, gra głównie jako defensywny pomocnik, ale może występować także jako środkowy pomocnik lub awaryjnie jako stoper. Od sierpnia 2023 roku jest zawodnikiem Guingamp, a jego kontrakt wygasa 30 czerwca 2026 roku. To ważne, bo latem może być dostępny bez kwoty odstępnego. Właśnie dlatego wzbudza zainteresowanie klubów, które normalnie mogłyby mieć problem z wyciągnięciem takiego profilu z Ligue 2. Najpierw temat pojawił się przy Wiśle Kraków. Francuskie L’Équipe informowało, że beniaminek Ekstraklasy złożył Sidibé propozycję kontraktu. Dla „Białej Gwiazdy” byłby to ruch bardzo logiczny. Po awansie do Ekstraklasy krakowianie muszą podnieść poziom fizyczności i jakości w środku pola. Sidibé jako wolny gracz były podwójnie interesującą opcją.

AUTOREKLAMA
Napisaliśmy własną książkę!
48 reprezentacji, 48 historii i futbol w stylu Mistrzów Polski.
…następnie Piast Gliwice…
Znacznie dalej miał jednak zajść Piast Gliwice. Według Weszło zawodnik był wstępnie dogadany z klubem ze Śląska i miał wkrótce pojawić się w Polsce. Problem w tym, że Piast nadal nie ma stuprocentowej pewności utrzymania w Ekstraklasie, a to w rozmowach z takim piłkarzem musi mieć znaczenie. Trudno przekonywać zawodnika z Ligue 2 do przyjazdu, gdy nie można mu jeszcze zagwarantować gry na najwyższym poziomie w Polsce.
Sportowo Sidibé wyglądałby w Ekstraklasie bardzo ciekawie. W obecnym sezonie Ligue 2 rozegrał 29 spotkań, strzelił 2 gole i zanotował 2 asysty. Łącznie w Guingamp wystąpił już 95 razy. Ma też za sobą debiut w reprezentacji Mali — w marcu zagrał w towarzyskim meczu z Rosją. Transfermarkt wycenia go na 2 miliony euro, choć trzeba pamiętać, że przy wygasającym kontrakcie sama wycena rynkowa może jedynie działać na oczekiwania finansowe samego zawodnika.
Rosyjskie kluby, mimo sportowej izolacji na arenie międzynarodowej, nadal potrafią jednak przebijać oferty z takich lig jak Ekstraklasa. Na dziś transfer Sidibé do Polski wygląda więc mało realnie. Wisła Kraków była zainteresowana, Piast Gliwice przeszedł do konkretów, ale najbardziej prawdopodobny wydaje się obecnie kierunek rosyjski. Szkoda.
