REKLAMA

Real Madryt górą w derbach przeciwko Atletico! (VIDEO)

Wszyscy znamy to powiedzenie, że „derby rządzą się swoimi prawami”. Tym bardziej, jeżeli atmosfera przed nimi podgrzewana jest przez niepotrzebne sprzeczki i wypowiedzi w mediach. Nie musieliśmy się więc martwić o motywacje obu drużyn, ani też o wymagania kibiców wobec swoich zespołów. Na końcu jednak zawsze pozostają kwestie sportowe.

Do 18 minuty tego meczu to raczej Atletico przeważało. Było to jednak bardzo złudne. Realowi wystarczyła jedna akcja, w której swoimi umiejętnościami popisali się Tchouameni i Rodrygo. Ten pierwszy zanotował genialną asystę, a drugi perfekcyjnie wykończył otrzymane podanie. Zdobyta przez gości bramka nie zmieniła obrazu tego meczu. To nadal było dość wyrównane starcie, w którym żadna drużyna nie miała pełnej kontroli. Real odnajdował się w tym jednak lepiej. Druga bramka to znowu popis indywidualnych umiejętności. Vinicius Junior po akcji lewą stroną boiska trafił jeszcze w słupek, ale dobitka Fede Valverde znalazła już drogę do bramki. Real Madryt grał swój mecz, a Atletico nie miało pojęcia jak na to odpowiedzieć.

źródło: @CANALPLUS_SPORT/Twitter.

Stoicki spokój mistrzów Hiszpanii

Real dzisiaj niczym nie zaskoczył. Kwestia w tym, że tak naprawdę nie musiał. Co z tego, że przeciwnicy w teorii wiedzą czego się spodziewać, jeżeli tak trudno jest temu zapobiec. To Atletico musiało dać dzisiaj „coś ekstra”, a tego absolutnie nie zrobiło. Gra w obronie? Nadal na nierównym poziomie, gdzie niemal zawsze można znaleźć błędy pojedynczych zawodników (w tym bezsprzecznie dominuje Felipe). Mniej pretensji można mieć do gry w ataku. Tam Atleti próbowało różnych rzeczy, ale ostatecznie niemal zawsze natrafiało na mur z zawodników gości. Do tego kolejne nijakie spotkanie rozegrał Joao Felix. Portugalczyk jest ostatnio cieniem samego siebie i znika na boisku.

Druga połowa należała do Atletico, ale też ciężko powiedzieć, aby Real jakoś mocno się temu przeciwstawiał. Królewscy skupiali się na utrzymaniu wyniku, chcąc już przy jak najmniejszym nakładzie sił doczekać ostatniego gwizdka. Ostatecznie nie udało się zachować czystego konta, po tym jak Hermoso przypadkowo trafił do bramki po rzucie rożnym. To jednak było już jedynie trafienie honorowe, niedające żadnej korzyści punktowej.

REKLAMA
Michał Jeleń
Michał Jeleńhttps://mymistrzowie.pl/
Piłka nożna na pierwszym miejscu. Fan Realu Madryt. Najczęściej piszę o lidze hiszpańskiej, ale staram się nie zamykać tylko na nią.
REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

93,774FaniLubię
10,704ObserwującyObserwuj
538ObserwującyObserwuj
REKLAMA