Real Madryt czekają nieuchronne letnie porządki. Klub już oficjalnie potwierdził odejście Daniego Carvajala, a coraz bliżej rozstania z Santiago Bernabéu jest także Dani Ceballos. Hiszpańskie media wskazują konkretne kierunki – Carvajal ma zbliżać się do Interu Mediolan, a Ceballos do Ajaksu Amsterdam.
W przypadku Carvajala mówimy o sentymentalnym pożegnaniu jednego z najbardziej doświadczonych zawodników w kadrze. 34-latek był związany z Realem przez 23 lata — najpierw w akademii, później przez 13 sezonów w pierwszym zespole. W barwach „Królewskich” rozegrał 450 meczów, strzelił 14 goli i wygrał 27 trofeów, w tym sześć razy Ligę Mistrzów. Real pożegnał więc nie zwykłego bocznego obrońcę, ale jedną z najważniejszych postaci ostatniej dekady klubu. Sportowo ta decyzja dojrzewała od miesięcy.
Carvajal po poważnej kontuzji kolana nie wrócił już do dawnej roli, a w końcówce sezonu miał coraz mniej minut. Do tego Real sprowadził Trenta Alexandra-Arnolda i mocno rozgląda się za kolejną opcją na prawą stronę defensywy. Według hiszpańskich mediów klub pracuje m.in. nad Denzlem Dumfriesem z Interu, a nawet (jak donosi Fabrizio Romano) aktywował już klauzulę odstępnego w kontrakcie Holendra. Fichajes.net podaje, że Hiszpan może kontynuować karierę właśnie w Interze, czyli de facto doszłoby do wymiany zawodników. Pytanie, jaką rolę dostałby w zespole, bo Inter nie bierze już Carvajala z najlepszych lat.
Real Madryt pożegnał Carvajala, ale pożegna też Ceballosa?
Drugim tematem jest Ceballos. Według Marki pomocnik jest coraz bliżej Ajaksu. Rozmowy między klubami mają być zaawansowane, a transakcja może zamknąć się w kwocie około 6–10 milionów euro. AS dodaje, że bardzo ważną rolę w całej sprawie odgrywa Míchel, nowy trener Ajaksu, który mocno naciska na sprowadzenie 29-latka. Dla Ceballosa taki ruch miałby sens. W Realu od dawna był zawodnikiem „pomiędzy” — zbyt dobrym, by zupełnie zniknąć z kadry, ale zbyt rzadko potrzebnym, by dostać prawdziwą ciągłość. W poprzednim sezonie rozegrał tylko 23 mecze i nieco ponad 800 minut. Przy konkurencji w środku pola oraz planowanej przebudowie drużyny trudno było mu liczyć na większą rolę. Holendrzy po trudnych latach chcą odbudować dawny status i potzebują liderów, a Ceballos wydaje się ciekawym kandydatem.

