Ograli Real Madryt, nie dostaną pieniędzy?

W tegorocznej edycji europejskich pucharów Sheriff Tyraspol zarobił już około 25 milionów dolarów. Dla klubu są to niewiarygodne pieniądze, które już teraz stanowią więcej niż cała wartość zespołu. W Tyraspolu nikt nie chciałby rezygnować z takiego zastrzyku gotówki, jednak pieniądze mogą przejść koło nosa mistrza Mołdawii.

REKLAMA

W obecnym stanie UEFA nie jest w stanie przelać Sheriffowi ani centa. Powodem jest skomplikowana sytuacja polityczna Naddniestrza. Klub z Tyraspola posiada konto w tamtejszym banku i tutaj pojawia się problem. Waluta obowiązująca w tym separatystycznym regionie to rubel naddniestrzański, który nie jest obsługiwany przez żaden inny bank i nie posiada odpowiednich certyfikatów. Z tego powodu Sheriff teoretycznie nie posiada żadnego konta, na które mógłby dostać wywalczone pieniądze.

Aby wyjść z tej patowej sytuacji, Sheriff ma dwa rozwiązania: założenie konta w Mołdawii albo Rosji. Jednak jak na razie oba kraje nie chcą wyrazić na to zgody. Rząd Mołdawii nie jest chętny na wspieranie autonomicznego regionu, który jest kompletnie odcięty od kraju. Z kolei Rosja, zgadzając się na takie rozwiązanie, oficjalnie poparłaby rząd Naddniestrza, który i tak notabene cały czas wspiera. W tym momencie klub z Tyraspola znalazł się w miejscu, z którego bardzo ciężko będzie mu wyjść. Musi liczyć na to, że któraś ze stron się ugnie i pozwoli na otwarcie konta.

Warto przypomnieć, że kwota, która należy się Sheriffowi wciąż może urosnąć, jeśli klub wywalczy jeszcze jakieś punkty w Lidze Mistrzów. Tak więc jeśli władze nie znajdą żadnego rozwiązania, ogromne pieniądze, które byłyby w stanie mocno odmienić losy zespołu, mogą nigdy do niego nie dotrzeć.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,517FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ