Nicola Zalewski z czerwoną kartką! Roma ratuje punkt grając w „9”

Po fatalnym początku sezonu Roma wróciła na dobre tory i pewnie kroczy w górę tabeli. W niedzielny wieczór jednak musiała zmierzyć się z niełatwym wyzwaniem. Na Stadio Olimpico przyjechała ekipa Vincenzo Italiano. Fiorentina to zespół, który niejednej drużynie w tym sezonie napsuł krwi i nie zamierzał również odpuszczać „Giallorossim”. Tym bardziej że zwycięzca tego spotkania awansowałby na 4. miejsce w rozgrywkach Serie A. Stawka spotkania była bardzo duża i czuć to było od pierwszego gwizdka sędziego.

Roma z olbrzymią chęcią do gry

Od samego początku ekipa Jose Mourinho była napakowana emocjami jak dziecko, które widzi masę prezentów pod choinką. „Giallorossi” wyglądali na głodnych gry. Grali tak, jakby chcieli zjeść swoich rywali, na boisku nie pozostawiając im żadnych nadziei na osiągnięcie czegokolwiek pozytywnego. Fiorentina nie istniała, a Roma z minuty na minutę coraz bardziej rosła. W 5. minucie genialną akcję gospodarzy, po znakomitym podaniu Paulo Dybali, wykończył Romelu Lukaku.

Romie było ciągle mało, co nie jest przecież takie oczywiste. Tym razem było jednak inaczej i gospodarze próbowali strzelić kolejnego gola. Najjaśniejszą postacią rzymian był Paulo Dybala. Argentyńczyk był po prostu wszędzie. Połykał przestrzenie i rozsyłał piłki do kolegów. Prawdziwy szef na placu boju. Jednak Dybala ma to do siebie, że z jego umiejętnościami idą w parze urazy. W 25. minucie opuścił z tego powodu boisko. Nie wyglądało to na nic groźnego, lecz piłkarz Romy ewidentnie wolał dmuchać na zimne.

Bez 30-latka Roma spuściła z tonu. Brakowało kreatywności, piłkarze Mou byli bardziej skupieni na obronie. Jednak – na ich szczęście – Fiorentina nie grała wybitnego spotkania. Goście wyglądali na zagubionych, nie mieli pomysłu jak przełamać obronę. Roma z kolei szczelnie broniła i kontrolowała przebieg spotkania. Piłkarze Vincenzo Italiano bili głową w mur i potrzebowali kogoś, kto wniesie ich poziom gry na wyższy poziom i sprawi, że zrobi coś nadzwyczajnego. Takiej osoby nie było, dlatego gra przyjezdnych wyglądała bardzo niemrawo.

Zmiana planu gry

To spotkanie można podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich to czas, gdy na boisku znajdował się Paulo Dybala. Drugi – gdy Argentyńczyk już był poza murawą. W drugiej połowie piłkarze Romy próbowali strzelić drugiego gola, który najprawdopodobniej ustaliłby wynik meczu. Jednak taki napór podopiecznych Jose Mourinho trwał pierwsze 10 minut drugiej połowy. Później już było tylko gorzej, gospodarze musieli się bronić. Fiorentina coraz bardziej nacierała, a kłopoty Romy rosły.

Viola nie odpuszczała i gol był tylko kwestią czasu. Jakby było mało, w 64. minucie drugą żółtą kartę, a w konsekwencji czerwoną obejrzał Nicola Zalewski. Polak grał bardzo dobre spotkanie. Wydawało się, że idealnie wykorzystuje dzisiejszą szansę. Tymczasem popełnił niepotrzebne przewinienie i narobił kłopotów swojemu zespołowi. Dwie minuty później Fiorentina zdołała strzelić wyrównać – dokonał tego Lucas Martinez Quarta.

W kilka minut wszystko się „Giallorossim” posypało. Z meczu, który zaczęli w sposób genialny, po kontuzję Paulo Dybali, a kończąc na czerwonej kartce Nicoli Zalewskiego. Wszystko zaczęło się układać pod zwycięstwo ekipy l Italiano. Roma tak naprawdę tylko się broniła i liczyła na cud z kontrataku.

źródło: ELEVEN SPORTS PL w serwisie X

Zwycięski remis

Po tych wszystkich wydarzeniach Roma broniła remisu jak niepodległości. Praktycznie cały zespół znajdował się w polu karnym Ruiego Patricio. Był to typowy dla Mourinho „autobus”. Fiorentina biła głową w mur. Grała wolno i przewidywalnie. Ich pomysł na przełamanie rywala polegał na grze po obwodzie pola karnego i licznych dośrodkowaniach. Dlatego wyglądało to to tak jak wyglądało. Roma tylko liczyła minuty do ostatniego gwizdka, a one nieubłaganie się dłużyły.

W 87. minucie Romelu Lukaku obejrzał czerwoną kartkę i gospodarze musieli bronić remisu bez dwóch zawodników.

Roma, remisując z Fiorentiną, zdołała awansować na 4. miejsce w ligowej tabeli. Gospodarze wymęczyli ten punkt i co by nie mówić – powinni go uszanować. Teraz ich zadaniem jest gonienie Milanu, który w ostatnim czasie nie znajduje się w najlepszej formie. Fiorentina po raz kolejny pokazała, że nie potrafi sobie poradzić z zespołem ustawionym w niskiej obronie.

AS Roma – Fiorentina 1:1 (Lukaku 5′ – Martinez Quarta 66′)

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img