Korea Południowa – Tygrysy Azji pokażą pazur w Grupie H?

Mistrzostwa Świata w Katarze będą szczególne dla Tygrysów Azji. Korea Południowa już 10 raz z rzędu (!) zdołała awansować na mundial. Passa trwa od 1986 roku, jednak w tym czasie tylko dwukrotnie zdołali wyjść z grupy. Czy w Katarze również uda im się zawitać do fazy pucharowej?

Rzadko spotykana powtarzalność

Po odzyskaniu niepodległości w 1948 roku, Korea Południowa nie czekała długo na swój debiut w światowym czempionacie. Już w 1954r. zdołali awansować na mundial w Szwajcarii, który jednak okazał się dla nich bardzo wstydliwy. Ich debiutancki występ na mistrzostwach świata zakończył się po dwóch przegranych meczach (z Węgrami 0:9 i Turcją 0:7). Po tak dotkliwych porażkach Koreańczycy czekali na kolejny udział w mundialu aż do 1986 roku. Od tych mistrzostw w Meksyku, aż do tegorocznego mundialu w Katarze, Tygrysy Azji zaliczyli dziesięć kolejnych awansów na MŚ. Wbrew pozorom nie oznaczało to dla nich tylko przyjemności z tym związanych. Bili oni bowiem niechlubny rekord spotkań na mundialu bez wygranego meczu. W latach 1954 i 1986-1998 zaliczyli 14 kolejnych spotkań bez zwycięstwa. Swoje pierwsze trzy punkty w historii na mundialu zdobyli dopiero w meczu z Polską w 2002 roku (2:0).

źródło:twitter/mlanczkowski.

Kiedy już przyszło pierwsze zwycięstwo, Koreańczycy wznieśli się na wyżyny umiejętności i w turnieju, którego byli współgospodarzem, zdołali dotrzeć do półfinału. W tym meczu przed własną publicznością trafili na Niemców, którzy pokonali ich wynikiem 0:1. Korea Południowa w spotkaniu o brązowy medal spotkała się z Turcją. Jednak i z nimi musieli przełknąć gorycz porażki (2:3), przez co zakończyli turniej jako czwarta drużyna świata. Pomijając oczywiście wszelkie kontrowersje związane z reprezentacją Korei podczas tego turnieju, wynik ten do dzisiaj jest najlepszym rezultatem w historii azjatyckiego futbolu na mistrzostwach świata. Koreańczycy jeszcze tylko raz potrafili wyjść z grupy na mundialu. Było to w 2010 roku, jednak wtedy w 1/8 przegrali z Urugwajem 1:2.

Niedosyt na ,,własnym podwórku”

Mam tu na myśli oczywiście Puchar Azji, który wzorem Copa America czy Pucharu Narodów Afryki, wyłania najlepszą reprezentację danego regionu. Koreańczycy z południa na zwycięstwo w tych rozgrywkach czekają bowiem już od 1960 roku! Ostatnia edycja odbyła się w 2019r. Powiedzieć, że ten turniej Korei nie wyszedł, to jak nie powiedzieć nic. Odpadli oni już w ćwierćfinale. Ich pogromcami okazał się późniejszy zwycięzca, czyli Katar. Szczególnie nieudany występ zaliczył najlepszy zawodnik Koreańczyków, Heung-min Son. Piłkarz Tottenhamu nie pomógł zbytnio swojej drużynie, ponieważ nie zdołał strzelić żadnej bramki. Trzeba im jednak przyznać, że we wcześniejszych edycjach trzymali dobry poziom, ale brakowało postawienia ,,kropki nad i”. W 2007 i 2011 zajęli trzecie miejsce, natomiast w 2015r. po dogrywce przegrali z Australią i musieli zadowolić się srebrnym medalem.

źródło:twitter/theKFA.

Nie brak im doświadczenia

Reprezentantom Korei Południowej nie można zarzucić braku ogrania na światowym poziomie. Oprócz wspomnianego Sona, w Katarze zobaczymy również chociażby Kima Min-jae, który od przyjścia latem do Napoli niemal zawsze wychodzi w pierwszej jedenastce aktualnego lidera Serie A. Poza wymienioną dwójką w Europie grają również: Lee Jae-sung (Mainz), Jeong Woo-yeong (Freiburg), Hwang In-beom (Olympiacos), Hwang Ui-jo (również Olympiakos), Hwang Hee-chan (Wolverhampton) oraz Lee Kang-in (RCD Mallorca).

Ponadto, w tym roku rozegrali trzy mecze z europejskimi drużynami. Dwukrotnie pokonali Islandię (w tym przed kilkoma dniami – 11 listopada) oraz zwyciężyli z Mołdawią. Nie są to rzecz jasna mocne ekipy z Europy, ale dają pewien punkt odniesienia. Tygrysy Azji rozegrały również cztery spotkania z przedstawicielami Ameryki Południowej. Przegrali z Brazylią, wygrali z Chile oraz zremisowali z Paragwajem i Kostaryką. Na dodatek zmierzyli się również dwukrotnie z drużynami z Afryki. Zwyciężyli w starciach z Egiptem oraz Kamerunem. Nie ma co ukrywać, że wszystkie te spotkania miały na celu przygotowanie ich jak najlepiej na mistrzostwa świata. Mecze rozegrane z przedstawicielami trzech różnych kontynentów mogą pomóc im podczas pojedynków w Katarze. Cel, jakim z pewnością jest wyjście z grupy, będzie jednak trudny do zrealizowania.

Awans do 1/8 będzie trudny, ale nie poza zasięgiem

Trafili do wymagającej Grupy H, w której zmierzą się z Urugwajem, Ghaną i Portugalią. Faworytami wydają się tu być Portugalia oraz Urugwaj. Przy czym Ghana, która dopiero co wygrała sparing z wyjściowym składem Szwajcarii, też wcale nie wydaje się być na przegranej pozycji. I tym samym tropem może podążyć Korea Płd. Drużyna z Azji powinna podejść do meczów grupowych bez kompleksów, skupić się na swoich mocnych punktach i zagrać najlepiej jak potrafi. Żaden z ich rywali nie stanowi bowiem monolitu, któremu nie mogliby się przeciwstawić. Doskonale pamiętamy mecz na MŚ 2018 przeciwko Niemcom. Wygrana 2:0 z ówczesnymi mistrzami świata była jedną z największych mundialowych sensacji. Czemu zatem Koreańczycy nie mieliby sprawić podobnej niespodzianki i tym razem?

Najważniejsze informacje

  • Poprzednie występy na mundialu: 1954, 1986, 1990, 1994, 1998, 2002, 2006, 2010, 2014, 2018
  • Największy sukces: Czwarte miejsce w 2002 roku
  • Selekcjoner: Paulo Bento
  • Lider drużyny: Heung-min Son
REKLAMA
Mateusz Zimoń
Mateusz Zimoń
Uwielbiam w piłkę nożną grać i ją oglądać, ale piszę o skokach i siatkówce.
PODOBNE
REKLAMA
101,854FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ