Kanada kończy mundial bez punktu, Maroko wygrywa grupę F!

Po sensacyjnym pokonaniu Belgów, naprzeciwko Marokańczyków stanęła reprezentacja Kanady, która pomimo ładnej gry, jaką zaprezentowała w Katarze, nie zdobyła nawet punktu. Czerwoni grali o pietruszkę, a przy dobrym wyniku Lwy Atlasu mogły pokusić się o pierwsze miejsce w grupie.

Komu bardziej zależy na wyniku, było widać od początku spotkania

To reprezentacja z Afryki rzuciła się od razu na przeciwnika. Już w 4. minucie koszmarny błąd defensywy wykorzystał Ziyech. Zawodnik Chelsea otrzymał podanie prosto pod nogi od bramkarza rywali i nie pozostało mu nic innego, jak wpakować piłkę do siatki. Orki nie wiedziały, jak właściwie odpowiedzieć. Agresywniejszą grę opłacili kartkami, natomiast nie przełożyło się to na zagrożenie pod bramką Bono. Lwy Atlasu podwyższyły wynik po 23 minutach gry. Długie podanie od Hakimiego otrzymał En Nesyri, który wbiegł między dwoma obrońcami rywali w pole karne i huknął do bramki Kanadyjczyków. Kiedy wydawało się, że Marokańczycy mają mecz pod kontrolą, Czerwoni przeprowadzili akcję bokiem. Dośrodkowanie próbował wybijać Aguerd, lecz piłkę skierował do własnej siatki, pokonując Bono. To właściwie jedyne co wyszło Orkom w pierwszej połowie pod bramką rywali. Podopieczni trenera Regraguiego strzelili kolejnego gola tuż przed przerwą, lecz sędzia dopatrzył się zasłaniania bramkarza, przez zawodnika będącego na pozycji spalonej.

Zmiana stron podziałała na ekipę Kanady

Podopieczni trenera Herdmana od początku drugiej połowy wyglądali lepiej od przeciwnika. Les Rouges wrzucili wyższy bieg i często gościli w polu karnym Bono. Bardzo dobrze w defensywie Maroka sprawdzał się Amrabat, który ratował swój zespół w kryzysowych sytuacjach. Najbliżej zdobycia wyrównującej bramki był Hutchinson, który strzałem głową po rzucie rożnym obił poprzeczkę, a piłka odbiła się od linii bramkowej. Orki tak zdominowały Lwy Atlasu, że ci nie oddali nawet strzału w drugiej połowie. Nie znaczy to jednak, że Marokańczycy byli zupełnie bezzębni. Mieli kilka ciekawych kontr, jednak zawsze tuż przed decyzją o strzale, obrońcy w czerwonych strojach wybijali im piłkę. Do końca meczu nie widzieliśmy już bramek. Obie drużyny pożegnały fazę grupową, prezentując dobre widowisko.

Maroko awansuje z pierwszego miejsca w bardzo trudnej grupie. Przyjemnie oglądało się zespół z Afryki w rozgrywkach grupowych, więc nie będzie on skazany na pożarcie w fazie pucharowej. Kanada może być zadowolona z tego, jak się zaprezentowała w Katarze. Występ na mundialu po 36 latach wygląda obiecująco w perspektywie kolejnych mistrzostw, w których Kanadyjczycy będą współgospodarzami. Czerwoni nie wypadli źle na tle tak mocnej grupy. Odbił się brak doświadczenia, co przełożyło się na brak zdobyczy punktowej.

Emil

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA
101,885FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ