Górnik Zabrze przekazał dwie informacje dotyczące swoich skrzydłowych. Mathias Sauer udał się na testy medyczne do innego klubu, a Abatti Abdullahi przedłużył kontrakt i ponownie został wypożyczony do MFK Skalica.
Górnik Zabrze nie trafił z angażem Duńczyka
W przypadku Sauera wygląda to na szybki koniec przygody z Zabrzem. Duńczyk trafił do Górnika zimą z Egersunds, ale nie zdołał przebić się w Ekstraklasie. W lidze dostał tylko trzy krótkie występy, dorzucił też jeden mecz w Pucharze Polski. Teraz jest o krok od odejścia. Górnik nie podał nazwy klubu, ale według duńskiego „Tipsbladet”, chodzi o Sandefjord Fotball. Transfer ma być definitywny, a zawodnik ma podpisać umowę przynajmniej na cztery lata. Nie chcemy pisać „a nie mówiliśmy”, ale już w momencie angażu tego gracza przewidywaliśmy, że trudno mu będzie zostać następcą Ousmane Sowa, a przecież tak go wówczas przedstawiano:
Mathias Sauer to moim zdaniem piłkarz, któremu bliżej do kategorii Rupanova i Rakoczego. Jest stosunkowo młody, ale nie ma sensu zakłamywać rzeczywistości — ostatnio grał przecież „tylko” w drugiej lidze norweskiej. Notował tam niezłe liczby: osiem goli oraz trzy asysty w 2025 roku na boiskach OBOS-ligaen. Czy niezły piłkarz z tego poziomu rozgrywkowego będzie gwiazdą PKO BP Ekstraklasy? To mocno życzeniowe podejście. Dlatego właśnie stawianie tezy, że Sauer jest sprowadzany jako następca Sowy, wydaje się sporą odwagą.
Inaczej wygląda sytuacja Abdullahiego
Nigeryjczyk przedłużył umowę z Górnikiem do 30 czerwca 2029 roku, ale najbliższy sezon ponownie spędzi na wypożyczeniu w MFK Skalica. Wiosną w słowackiej ekstraklasie rozegrał 13 spotkań i zanotował cztery asysty, więc ten kierunek okazał się dla niego sensowny. Górnik nie rezygnuje z zawodnika, tylko daje mu kolejny rok regularnej gry poza klubem. Oba ruchy pokazują, że w Zabrzu muszą rezygnować z graczy, których przydatność na ten moment nie jest znacząca. Sauer najpewniej odejdzie po kilku miesiącach współpracy, Abdullahi zostaje, ale musi udowodnić swój potencjał na wypożyczeniu.
Górnik Zabrze chcąc połączyć rywalizację w polskiej lidze i europejskich pucharach potrzebuje szerokiej, ale także równej kadry. Obaj zawodnicy nie byli uwzględniani w planach na sezon 2026/27 i obu dobrze zrobi zmiana otoczenia oraz znalezienie drużyny, w której dostaną poważniejsze szanse regularnej gry.

