Ekwador wciągnął Katar nosem — brutalna weryfikacja gospodarza Mundialu

Piłkarska reprezentacja Kataru została brutalnie zweryfikowana. Przed pierwszym gwizdkiem mistrzostw świata traktowaliśmy ich jako realnego kandydata na „czarnego konia” turnieju. Będąc gospodarzem Mundialu, mieli być groźni dla każdego rywala, a katarskie media przekonywały, że inauguracja będzie jedynie rozgrzewką. Ekwador? Spokojnie do ogrania — mówiono. Życie szybko zweryfikowało przechwałki. Katar okazał się jedynie tłem dla spokojnie — ale pewnie grających piłkarzy z Ameryki Południowej.

Katar nokdaun zaliczył już po 3 minutach gry. Wówczas po długim podaniu z rzutu wolnego niepewną interwencją popisał się bramkarz — Saad Al Sheeb. Przebijanka w polu karnym trafiła do Ennera Valencii, a 33-letni napastnik Fenerbahce bez problemu wykorzystał okazję. Po chwili arbiter skonsultował jednak sytuację z VARem i zdecydował się nie uznać gola.

Czy Ekwador został oszukany?

Temat z pewnością będzie szeroko komentowany — trzeba przyznać, że realizatorzy meczu nie podołali zadaniu. Nawet jeśli mieliśmy minimalnego spalonego, w trakcie transmisji widzowie nie dostali jasnego przedstawienia sytuacji. Jeśli na największej piłkarskiej imprezie świata, godzinę po golu eksperci i komentatorzy wciąż nie wiedzą, o co dokładnie chodziło sędziemu — robi się problem. Oczywiście, możemy skorzystać z analizy eksperta ESPN — Dale Johnsona, tylko czy o to tutaj chodzi? Ilu widzów na całym świecie po obejrzeniu meczu będzie przekonanych, że doszło do wątpliwej decyzji? Jesteśmy w stanie uwierzyć, że sędzia zachował się zgodnie z przepisami, ale to wszystko powinno być klarowne. Uczciwie wytłumaczone, bez żadnych niedomówień.

źródło: twitter/DaleJohnsonESPN

Wyrok względem Kataru został jedynie odroczony

Zegar świetlny wskazywał 16. minutę, gdy Valencia pewnie wykorzystał jedenastkę, po tym, jak sam został sfaulowany przez Al Sheeba. Zimny prysznic z początku spotkania nijak zadziałał na gospodarzy. Dalej gubili się przy próbie wyjścia z własnej połowy, nie potrafili skutecznie odbierać piłki gdy Ekwador ruszał z akcją. Tak naprawdę byliśmy świadkami pojedynku drużyny doświadczonej, świadomej swoich atutów i „żółtodzioba”, który w prosty sposób daje się ogrywać. To zaskakujące, bo przecież Katar grał w nieodległej przeszłości w półfinale Złotego Pucharu CONCACAF i wygrywał Puchar Azji. Czyżby presja bycia gospodarzem związała im nogi? To był bardzo nieudany występ z ich strony, zupełnie niepasujący do pokładanych oczekiwań.

Gracze Ekwadoru zdominowali środek pola

W stosunkowo prosty sposób potrafili przejmować piłkę chaotycznie rozgrywającym Katarczykom. Kolejny cios był jedynie kwestią czasu, a ponownie zadał go Valencia. Katar zgubił piłkę, w środku boiska zrobiła się wielka dziura, a po rozegraniu akcji i wrzutce Angelo Preciado, kapitan Ekwadoru pewnie podwyższył wynik. To była jeszcze pierwsza połowa. Katarczycy pierwszy celny strzał oddali dopiero w 61. minucie, gdy rywal mocno spuścił z tonu. O ile pierwsze 45 minut mogło się podobać, o tyle korzystny wynik, jaki osiągnął Ekwador, zabił emocje po zmianie stron. Oddajmy jednak, że to gospodarze nie potrafili przejąć inicjatywy, a zespół z Ameryki Południowej stracił Valencię, który najprawdopodobniej miał problemy zdrowotne (zakładamy, że trener Gustavo Alfaro chciał go oszczędzać przed kolejnymi spotkaniami). Z perspektywy Kataru — to była dramatyczna klęska i pęknięcie szumnie pompowanego balonu. Po 80 minucie znaczna część widzów opuszczała trybuny, a przecież ta nacja latami szykowała się na mistrzostwa świata…

Ekwador zrobił swoje, ale to słaba gra Kataru ustawiła mecz

Postawa gospodarza Mundialu w meczu inauguracyjnym to spore zaskoczenie. Okazało się, że niewiele potrzeba, by ograć jedną z najlepszych azjatyckich reprezentacji. Jasne, nie chcemy w żaden sposób umniejszać gry Ekwadoru. Żeby Katar popełnił błędy w defensywie, Ekwador musiał najpierw zaatakować, pokusić się o pressing. Szokujące, że podopieczni Felixa Sancheza byli tak bezbarwni i nijacy. Ironicznie możemy napisać, że obawialiśmy się o „wsparcie” sędziów, ale Katar wygląda tak słabo, że żaden arbiter tutaj nie mógł pomóc.

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img