Christian Eriksen blisko porozumienia z Manchesterem United

Jak donosi jeden z najbardziej rzetelnych dziennikarzy, David Ornstein z serwisu „The Athletic” Christian Eriksen porozumiał się z Manchesterem United w sprawie podpisania 3-letniego kontraktu. Czerwone Diabły nie będą musiały płacić żadnej kwoty odstępnego, ponieważ Duńczykowi wraz z końcem sezonu wygasła umowa z Brentford i od kilku dni jest wolnym zawodnikiem.

Powrót do żywych

Jeszcze nieco ponad rok temu Christian Eriksen walczył o życie, a dziś jest bliski powrotu do gry na najwyższym poziomie. Pomocną rękę wyciągnęło do niego Brentford, a Duńczyk nie potrzebował dużo czasu, aby się odbudować. 30-latek wrócił na boiska pod koniec lutego i z marszu stał się kluczowym zawodnikiem zespołu Thomasa Franka. W 10 startach strzelił gola i zaliczył 4 asysty, ale statystyką, która najlepiej oddaje jego wpływ na grę zespołu jest średnia zdobytych punktów. Z nim w składzie współczynnik wynosi ten 2,2 pkt/mecz, a mówimy przecież o zespole, który był blisko strefy spadkowej, kiedy Duńczyk debiutował w ich barwach.

Temat przyszłości Eriksena poruszyliśmy już w pewnym stopniu w tekście o najlepszych zawodnikach, którym wraz z końcem czerwca wygasa kontrakt. Zaznaczaliśmy, że dla Brentford utrzymanie Duńczyka może być niemożliwe, a największe zainteresowanie nim wykazują Manchester United i Tottenham. Kilka dni wystarczyło, aby Czerwone Diabły wysunęły się na pole position w wyścigu o Eriksena i wszystko wskazuje na to, że meta (czyli oficjalne przyklepanie transferu) jest już blisko.

Co Christian Eriksen może dać Manchesterowi United?

30-latek nigdy nie imponował warunkami fizycznymi i motorycznymi. Zawsze bazował na umiejętnościach technicznych, przeglądzie pola i dokładności zagrań. Dla Erika ten Haga, który stawia na futbol oparty na utrzymywaniu się przy piłce i kontroli spotkań taki piłkarz ma argumenty, którymi może przekonać trenera. Eriksen może pełnić rolę zastępstwa dla Bruno Fernandesa, ale także grać jako środkowy pomocnik w – przykładowo – ustawieniu 4-3-3 i dyktować grę z głębi pola. Oczywiście, pewnym znakiem zapytania jest, jak będzie funkcjonował w pressingu, czyli elemencie, na który nowy szkoleniowiec MU stawia duży nacisk. Niemniej jednak, w obecnej sytuacji zespołu, gdzie mają duże braki kadrowe w środku pola sprowadzenie takiego piłkarza bez konieczności zapłaty kwoty odstępnego to całkiem sensowny ruch.

Obserwuj autora na Twitterze i Facebooku

REKLAMA
Paweł
Paweł
W szeregach Mistrzów od czerwca 2019. Najczęściej piszę o Premier League, ale od czasu do czasu staram się też podejmować inne tematy. Fan Arsenalu. Burnley - Watford to najlepszy sposób na spędzenie piątkowego wieczoru.
PODOBNE
REKLAMA
101,890FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ