Bayern Monachium idzie na całość? Zawalczą o piłkarza z MILIARDOWĄ klauzulą odstępnego!

Ronald Araújo i Bayern Monachium. Od kilku dni w mediach pojawiały się sugestie, że Thomas Tuchel pragnie sprowadzenia 24-letniego defensora FC Barcelony. Mogliśmy traktować je z dużym dystansem, tym bardziej że potencjalny transfer dementowały hiszpańskie źródła. Jeszcze wczoraj Fabrizio Romano przekonywał, że Katalończycy stanowczo odrzucają sprzedaż swojego obrońcy, a i sam Urugwajczyk dobrze czuje się w obecnym klubie. Tuchel niby miał mieć „obsesję”, by sprowadzić akurat tego defensora, ale wszystko wskazywało na to, że temat jest niezbyt realny.

REKLAMA

Araújo nie chce, ale…

Gdy wydawało się, że transfer jest niezbyt realny, zaskoczył Florian Plettenberg – jedno z najlepszych źródeł związanych z Bayernem. Dziennikarz SkySportDE przyznał (cytat za iMiaSanMia): [Araújo] Jest głównym celem transferowym Bayernu tej zimy. Thomas Tuchel uwielbia tego zawodnika. Odbyła się rozmowa wideo [w piątek], w której [Tuchel i Freund] naprawdę podekscytowali Araújo. Tuchel powiedział zawodnikowi, że chce tylko jego – nikogo innego. To prawie przypomina słynne słowa Pepa Guardioli: Thiago albo nic. Jeśli Araújo zasygnalizuje, że chce się przenieść, Bayern będzie chciał pójść na całość”.

Co właściwie oznacza „pójść na całość”? Mówimy o zawodniku z klauzulą odstępnego rzędu miliarda euro! Oczywiście, Barcelonie przydałby się zastrzyk finansowy, jednak Urugwajczyk wydawał się jednym z tych piłkarzy, którzy nie są na sprzedaż. Jeśli Araújo nie skusi się na możliwość gry w Bundeslidze, transfer będzie niemożliwy do przeprowadzenia. Gdyby jednak Urugwajczyk dał zielone światło na rozpoczęcie negocjacji, możemy być świadkami intrygujących rozmów.

Tuchel zrobił ważny krok, przedstawiając konkretne oczekiwania

Dał sygnał, jakiego piłkarza chce w swojej drużynie. Jeśli Bayern będzie notował wpadki, trener będzie mógł odbijać piłeczkę – przecież ostrzegał, że trzeba wzmocnić defensywę. Upamecano robi fatalne błędy? To trzeba było sprowadzić Urugwajczyka! Oczywiście, piszemy to z dużą ironią, bowiem latem Tuchel dostał Kima – nazywanego najlepszym defensorem Serie A. Co z tego, skoro obrona Bawarczyków nadal nie gwarantuje określonego poziomu?

Czy Barcelona spienięży ważnego zawodnika? Jak bardzo zdeterminowany będzie Bayern? Czy działacze klubu zaryzykują nierozsądnym wydatkiem, byleby spełnić oczekiwania szkoleniowca? Robi się bardzo ciekawie…

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,517FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ