Widzew Łódź z bolesną wtopą. Najdroższy piłkarz Ekstraklasy przenosi się do Serbii

Kosztował 5,5 mln euro, rozegrał 482 minuty i… to może być na tyle. Widzew Łódź oficjalnie ogłosił odejście najdroższego piłkarza w dziejach PKO BP Ekstraklasy. Osman Bukari nie będzie w najbliższym sezonie piłkarzem polskiej drużyny. Ghański skrzydłowy został wypożyczony do Crvenej zvezdy, czyli aktualnego mistrza Serbii. Umowa zawiera opcję wykupu.

Widzew Łódź sprowadził Bukariego z Austin FC pod koniec 2025 roku. Według medialnych informacji zapłacił około 5,5 miliona euro, bijąc rekord najwyższej kwoty wydanej przez polski klub na nowego zawodnika. Ghańczyk podpisał wtedy umowę do czerwca 2030 roku. Wiosną nie zbliżył się jednak do poziomu oczekiwanego po tak kosztownym transferze. Bukari rozegrał osiem spotkań w Ekstraklasie, pięć z nich rozpoczął w podstawowym składzie – nie strzelił gola i nie zanotował asysty. Z czasem stracił także miejsce w drużynie prowadzonej przez Aleksandara Vukovicia. Problemy nie ograniczały się do formy sportowej. W kwietniu okazało się, że Bukari nie może występować ze względu na brak pozwolenia na pracę. Widzew sprowadzał więc najdroższego zawodnika w historii ligi, a kilka miesięcy później musiał tłumaczyć się nie tylko z jego gry, lecz także z formalności.

REKLAMA

Widzew Łódź przestrzelił z transferem Bukariego

Powrót do Belgradu nie jest przypadkowy. Właśnie w Crvenej zvezdzie Bukari rozegrał najlepszy okres swojej kariery. W latach 2022–2024 wystąpił w jej barwach 78 razy, strzelił 25 goli i zdobył dwa mistrzostwa oraz dwa Puchary Serbii. Grał również w Lidze Mistrzów, w której trafiał między innymi przeciwko Manchesterowi City i Young Boys. Serbowie sprzedali go później do Austin za około siedem milionów dolarów. W Belgradzie skrzydłowy będzie miał okazję wrócić do środowiska, w którym wcześniej czuł się bardzo dobrze. Crvena zvezda znów walczy o udział w fazie ligowej Ligi Mistrzów, więc Bukari może szybko dostać mecze o wysoką stawkę. Dla Serbów to zawodnik sprawdzony, a nie kosztowna zagadka. Jeśli nie zrobi różnicy — zostanie odesłany do Łodzi.

Dla Widzewa cała sytuacja jest trudna do przedstawienia jako sukces. Klub wydał rekordową kwotę, po czym już po jednej rundzie oddaje zawodnika na wypożyczenie. Opcja wykupu daje szansę na definitywne rozstanie, ale nie wiadomo, czy pozwoli odzyskać znaczną część zainwestowanych pieniędzy. Trudno uwierzyć, by Serbowie byli gotowi zapłacić podobną kwotę, co oznacza dużą „utopioną” kasę. Widzew Łódź dostał cenną, a właściwie niezwykle kosztowną lekcję, chociaż trzeba uczciwie przyznać, że chyba każdy obserwujący angaż Ghańczyka zastanawiał się, czy ten gracz naprawdę jest wart aż takich pieniędzy.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ