Śląsk Wrocław dopiął kolejny transfer przed startem sezonu. Nowym zawodnikiem beniaminka PKO BP Ekstraklasy został Dominik Szala, który trafił do klubu na roczne wypożyczenie z Górnika Zabrze. Umowa zawiera opcję wykupu.
20-letni Szala jeszcze dwa lata temu był uznawany za jednego z najzdolniejszych obrońców w Górniku. Wydawało się, że na dłużej zadomowi się w pierwszym składzie, ale jego rozwój wyhamował. W poprzednim sezonie nie potrafił wywalczyć sobie miejsca w podstawowej jedenastce, a rundę wiosenną spędził na wypożyczeniu w Stali Mielec. Teraz dostaje kolejną szansę, tym razem w barwach Śląska. We Wrocławiu liczą, że regularna gra pozwoli mu wrócić do formy, którą pokazywał jako nastolatek. Dla samego zawodnika to również dobra okazja. Po awansie Śląsk będzie potrzebował szerokiej kadry, a Szala ma realne szanse, by powalczyć o miejsce w składzie.
Górnik Zabrze odsyła defensora do Wrocławia
Na Dominiku Szali Śląsk nie zamierza poprzestać. We Wrocławiu trwają również rozmowy z Michałem Rosiakiem dotyczące przedłużenia kontraktu. 20-latek ma umowę ważną tylko do czerwca 2027 roku i wzbudza spore zainteresowanie za granicą. Niedawno pierwszą ofertę za pomocnika złożyło holenderskie FC Twente, ale została ona odrzucona jako zbyt niska. Śląsk chce zatrzymać jednego ze swoich największych talentów, a równocześnie rozgląda się za zawodnikiem mogącym rywalizować z nim na prawym wahadle. Szczegóły negocjacji nie są jeszcze znane, ale we Wrocławiu chcą zamknąć temat jak najszybciej. Widać, że po awansie klub nie zamierza ograniczać się do kosmetycznych zmian.
Dotychczas do zespołu dołączyli już Karol Niemczycki, Grzegorz Tomasiewicz, Eniss Shabani i Malaly Dembélé. Śląsk Wrocław wzmacnia kadrę po awansie do PKO BP Ekstraklasy, a angaż Szali można uznać za inwestycję niewielkiego ryzyka. Jeśli się sprawdzi, beniaminek będzie miał szansę przedłużenia współpracy. Jeśli nie, obrońca wróci do Zabrza. Z kolei Górnik Zabrze jako wicemistrz Polski będzie celować w najwyższe lokaty w lidze, a jednocześnie spróbuje pokazać się z dobrej strony w europejskich pucharach. Bez Dominika Szali.

