Widzew Łódź wygrał 4:0 w sparingu ze Stalą Rzeszów. Co ciekawe, aż trzy bramki dla łodzian padły po rzutach karnych. Stal również miała swoje sytuacje, ale piłkarze z Rzeszowa nie potrafili ich wykorzystać. Po końcowym gwizdku nasz dziennikarz Michał Kowalewski porozmawiał z trenerem Widzewa, Aleksandarem Vukoviciem.
Panie trenerze, jak wyglądają przygotowania drużyny do sezonu?
— Zaczęliśmy pierwszy tydzień pracy. Od poniedziałku pracujemy mocno. Rozpoczęliśmy od badań wydolnościowych, morfologii i oceny stanu fizycznego zawodników. Potem było kilka treningów, a pierwszy tydzień kończymy właśnie pierwszą grą kontrolną ze Stalą Rzeszów. Jestem zadowolony, bo mogę powiedzieć, że zrealizowaliśmy plan pierwszego tygodnia pracy w stu procentach.
Czy wszyscy zawodnicy wrócili już z urlopów?
— Na dzisiaj mamy wszystkich zawodników oprócz nowego piłkarza, którego zakontraktowaliśmy, Karola Świderskiego, a także kilku reprezentantów. Oni dostali tydzień wolnego więcej ze względu na obowiązki i grę w reprezentacjach, przez co pracowali dłużej po zakończeniu sezonu. Od poniedziałku, czyli od pierwszego dnia obozu w Austrii, gdzie będziemy kontynuować przygotowania, będziemy mieli już wszystkich ludzi oprócz Steve’a Kapuadiego, który jest na mistrzostwach świata.
Jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o kontuzje w Widzewie?
— Odpukać, dzisiaj nie mamy nowych tematów, jeżeli chodzi o kontuzje. Dwóch naszych zawodników było kontuzjowanych wcześniej i wraca do zdrowia. To Lukas Lerager i Szymon Czyż. Są w procesie rehabilitacji, zostają w Łodzi i będą pracować nad tym, żeby wrócić do pełni zdrowia. Na szczęście oprócz tych dwóch wcześniej kontuzjowanych zawodników nie mamy nowych urazów.
Na koniec: jak ocenia pan mecz ze Stalą Rzeszów od strony szkoleniowej?
— Oceniam go pozytywnie, ponieważ grę kontrolną uznaję za najlepszy możliwy trening. Uważam, że nie ma lepszego sprawdzianu ani lepszej formy przygotowania do sezonu niż zagranie z zespołem, który — tak jak Stal Rzeszów — ma określoną jakość i stawia wymagania. Bardzo się cieszę, że taki rywal dzisiaj do nas przyjechał. Stal była ambitna i dobrze grała w piłkę, więc dla nas to na pewno wartościowy sparing.

