Lechia Gdańsk żegna siedmiu piłkarzy. Ruszają zmiany po spadku z Ekstraklasy

Lechia Gdańsk poinformowała o odejściu siedmiu zawodników po zakończeniu sezonu 2025/26. W przyszłych rozgrywkach w barwach gdańskiego klubu nie zobaczymy Miłosza Kałahura, Mateja Rodina i Bohdana Sarnawskiego, a także wypożyczonych Antona Carenki, Maksyma Diaczuka, Aleksandara Ćirkovicia oraz Alexa Paulsena.

Sam ruch trudno uznać za zaskoczenie. Po spadku z PKO BP Ekstraklasy Lechia była skazana na spore roszady kadrowe. Utrzymanie całego składu po nieudanym sezonie nie miałoby większego sensu, zwłaszcza że część zawodników była tylko czasowo związana z klubem, część nie dała zespołowi tyle, ile można było od niej oczekiwać, a jeszcze inni bez problemu powinni znaleźć pracodawcę na wyższym poziomie.

REKLAMA

Lechia Gdańsk żegna sporą grupę zawodników

Najbardziej naturalnie wyglądają rozstania z piłkarzami wypożyczonymi. Anton Carenko i Maksym Diaczuk wracają do Dynama Kijów, Aleksandar Ćirković do Ferencvárosu, a Alex Paulsen do AFC Bournemouth. W przypadku takich zawodników Lechia miała ograniczone pole manewru. Po spadku trudno było zakładać, że klub będzie w stanie zatrzymać graczy, których macierzyste zespoły mogą widzieć w innych projektach albo ponownie wypożyczyć na korzystniejszych warunkach. Druga grupa to zawodnicy odchodzący definitywnie: Kałahur, Rodin i Sarnawski. W ich przypadku Lechia najwyraźniej uznała, że nie ma sensu wchodzić z nimi w kolejny sezon, szczególnie że klub czeka przebudowa kadry pod realia gry na niższym poziomie.

Gdańszczanie potrzebują zespołu tańszego, bardziej głodnego awansu i lepiej dopasowanego do wymagań pierwszej ligi. Wciąż niejasna jest przyszłość kilku gwiazd zespołu jak Tomas Bobcek czy Camilo Mena. Wygląda jednak na to, że przez szatnię Lechii Gdańsk przejdzie burza, a drużyna, którą zobaczymy za kilka tygodni na boiskach Betclic 1 Ligi w niewielkim stopniu będzie przypominała zespół z PKO BP Ekstraklasy.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ