Karolina Ratajska o krok od Matchplaya! Finał Women’s Series i kolejny świetny weekend Polki

Karolina Ratajska ma za sobą kolejny bardzo udany weekend w cyklu Women’s Series. Polska darterka ponownie pokazała, że należy do ścisłej czołówki kobiecego darta i potrafi rywalizować z najlepszymi zawodniczkami świata. W Wigan dotarła do swojego drugiego finału Women’s Series w karierze, a przez cały weekend walczyła również o awans do prestiżowego Women’s World Matchplay.

Świetny sobotni finał

Największy sukces Ratajska odniosła podczas turnieju Women’s Series 14. Polka rozpoczęła rywalizację od zwycięstw nad Lotte Suomi i Laurą Patton, a następnie pokonała Rebeccę Hoyland. W 1/8 finału czekało ją trudne starcie z Fallon Sherrock, jedną z najbardziej rozpoznawalnych zawodniczek kobiecego darta. Ratajska spisała się jednak znakomicie i wygrała 4:2.

REKLAMA

Jeszcze więcej emocji przyniósł ćwierćfinał przeciwko legendarnej Trinie Gulliver. Mecz trwał do ostatniego lega, a Polka zwyciężyła 5:4. W półfinale pewnie pokonała Sue Lowther i zameldowała się w finale. Tam po raz kolejny stanęła naprzeciw dominatorki kobiecego darta, Beau Greaves. Choć Angielka ponownie okazała się lepsza, wygrywając 5:1, sam awans do finału był dla Ratajskiej ogromnym osiągnięciem. Dzięki temu wyniku awansowała również na 13. miejsce w rankingu Women’s Series.

Niedziela pełna walki

Drugiego dnia rywalizacji Polka ponownie prezentowała się bardzo dobrze. W turnieju Women’s Series 15 odpadła już w drugiej rundzie po niezwykle wyrównanym meczu z Aileen de Graaf, przegranym dopiero w decydującym legu. Znacznie lepiej było w Women’s Series 16. Ratajska pokonała Chelsea Campbell, Vicky Martin oraz Holly Glet, dzięki czemu znalazła się w ćwierćfinale. Tam zmierzyła się z Emmą Martin. Spotkanie miało dramatyczny przebieg. Polka przegrywała już 0:3, ale zdołała doprowadzić do remisu 4:4. Ostatecznie jednak przegrała decydującego lega i pożegnała się z turniejem.

Weekend w Wigan był jednocześnie ostatnią szansą na wywalczenie miejsca w Women’s World Matchplay. Ratajska przed rozpoczęciem niedzielnych turniejów wciąż miała matematyczne szanse na awans. Aby znaleźć się w gronie ośmiu najlepszych zawodniczek kwalifikacji, potrzebowała jednak zwycięstwa w Women’s Series 16. Choć ostatecznie zakończyła rywalizację na etapie ćwierćfinału, może być zadowolona ze swojego występu. W klasyfikacji Women’s Series zajmuje obecnie 14. miejsce z dorobkiem 3750 funtów i pozostaje najwyżej sklasyfikowaną Polką w kobiecym cyklu PDC.

Debiut Karoliny Kurpińskiej

W Wigan zadebiutowała także druga reprezentantka Polski, Karolina Kurpińska. Młoda zawodniczka zdobywała cenne doświadczenie w starciach z bardziej ogranymi rywalkami. Najlepszy wynik osiągnęła w Women’s Series 15, gdzie wygrała swój pierwszy mecz w cyklu, pokonując Jodie Paine 4:3. Choć Kurpińska nie awansowała do dalszych faz turniejów, sam udział w zawodach tej rangi może okazać się ważnym krokiem w jej dalszym rozwoju.

Karolina Ratajska po raz kolejny udowodniła, że potrafi regularnie walczyć o najwyższe cele. Finał Women’s Series, zwycięstwo nad Fallon Sherrock oraz ćwierćfinał kolejnego turnieju pokazują, że Polka coraz mocniej zaznacza swoją obecność na międzynarodowej scenie. Choć tym razem nie udało się wywalczyć miejsca w Women’s World Matchplay, weekend w Wigan można uznać za bardzo udany. A biorąc pod uwagę formę Ratajskiej, kolejne sukcesy wydają się jedynie kwestią czasu.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ