Tegoroczny World Cup of Darts będzie dla Australii początkiem nowego rozdziału. Po raz pierwszy w historii turnieju w składzie zabraknie Simona Whitlocka. „The Wizard” przez lata był symbolem australijskiego darta, a w 2022 roku razem z Damonem Hetą sięgnął po mistrzostwo świata par. Teraz jego miejsce zajmie Adam Leek.
To duża zmiana nie tylko personalnie, ale też symbolicznie
Whitlock występował w każdej dotychczasowej edycji World Cup of Darts. Jego nieobecność kończy pewną epokę, a jednocześnie otwiera szansę przed zawodnikiem, który jeszcze kilka miesięcy temu dopiero walczył o wejście na profesjonalny poziom. Leek wywalczył kartę PDC podczas tegorocznego Q-School i bardzo szybko wskoczył do reprezentacyjnego składu. Zasady są proste: Australię reprezentuje dwóch najwyżej notowanych zawodników z Tour Card. Damon Heta był pewniakiem, a po sukcesie Leeka zabrakło miejsca dla Whitlocka, który stracił kartę pod koniec 2024 roku.
Dla 27-latka to ogromny przeskok. Jeszcze niedawno mieszkał w Australii i dopiero zaczynał planować poważniejsze wejście do zawodowego darta. Wyjazd na Q-School był dla niego pierwszą tak dużą próbą poza krajem, a zakończył się scenariuszem, którego sam nie zakładał. Leek zdobył kartę szybciej, niż się spodziewał, i z dnia na dzień musiał odnaleźć się w realiach PDC. Sam zawodnik nie ukrywa, że zastąpienie Whitlocka to wyjątkowy moment. W rozmowie cytowanej przez DartsNews podkreślał, że reprezentowanie Australii u boku Hety jest dla niego wielkim zaszczytem. Jednocześnie nie chce traktować tego jako presji nie do udźwignięcia. Ma cieszyć się grą, wykorzystać okazję i pokazać, że zasłużył na miejsce w drużynie.
Drugim filarem Australii pozostaje Damon Heta. To jeden z najbardziej stabilnych zawodników swojego kraju i człowiek, który zna smak zwycięstwa w tym turnieju. Obecny sezon nie jest jednak w jego wykonaniu idealny. Heta nie dominuje w turniejach podłogowych tak jak wcześniej, ale nadal potrafi dochodzić do końcowych faz dużych imprez i w parze będzie naturalnym liderem zespołu.
Australia trafiła do grupy G
Jej rywalami będą Stany Zjednoczone oraz Kanada. Na papierze Heta i Leek są faworytami do awansu, ale format World Cup of Darts nie daje miejsca na spokojne wejście w turniej. Tylko zwycięzca grupy przejdzie do 1/8 finału, więc jedno słabsze spotkanie może kosztować bardzo dużo. Pierwszy mecz Australijczycy rozegrają 11 czerwca ze Stanami Zjednoczonymi. Dzień później czeka ich starcie z Kanadą. To będzie dla Leeka zupełnie nowe doświadczenie: duża scena, gra w parze, narodowa koszulka i świadomość, że porównania z Whitlockiem pojawią się niezależnie od wyniku.
Historia Australii w World Cup of Darts jest mocna. W 2022 roku Whitlock i Heta zdobyli tytuł, pokonując w finale Walię. W poprzedniej edycji Australijczycy dotarli do ćwierćfinału, gdzie po wyrównanym meczu przegrali z Niemcami. Teraz celem minimum będzie wyjście z grupy, ale trudno oczekiwać od tej pary natychmiastowego powtórzenia sukcesu sprzed czterech lat.

