Selekcjoner reprezentacji Polski Nikola Grbić powołał kadrę na zbliżające się mecze siatkarskiej Ligi Narodów. Mecze odbędą się w chińskim Linyi. Nie obyło się bez niespodzianek i braku kilku znanych nazwisk.
Nowe nazwiska?
Zgodnie z zapowiedziami selekcjoner chce przetestować kilku młodych chłopaków, jednocześnie skreślając przynajmniej na razie bardziej doświadczonych graczy. Szansę otrzymali m.in. Bartosz Zych, środkowy Adrian Markiewicz czy libero Jakuba Ciunajtis.
Za rozgrywanie w Linyi będą odpowiedzialni Jan Firlej oraz debiutujący w Lidze Narodów – Marcel Bakaj. Na pozycji przyjmującego będziemy oglądać mieszankę doświadczenia i świeżej krwi. Do Chin poleci, zastępujący w roli kapitana kadry Bartosza Kurka – Aleksander Śliwka. Dodatkowo Grbić będzie liczył na Bartosza Firszta, Michała Gierżota oraz Bartosza Zycha. W ataku wystąpią Bartosz Gomułka i Aliaksei Nasewicz. Z kolei na pozycji libero na chińskim boisku pojawią się Jakub Ciunajtis oraz Maksymilian Granieczny.
Pierwszy tydzień rywalizacji siatkarzy w Lidze Narodów odbędzie się w dniach 10-14 czerwca. Reprezentacja Polski walkę o obronę tytułu rozpocznie we wspominanych wcześniej Chinach. Rywalami Biało-Czerwonych będą Kuba, Słowenia, Japonia oraz Ukraina.
Szukanie nowych rozwiązań
Jak widać ,selekcjoner chce przetestować nowych śmiałków, którzy według niego nadają się na przyszłych reprezentantów Polski. Serb doskonale wie, że może sobie na to pozwolić. Rozgrywki Ligi Narodów jak pokazywała przeszłość są dla nas bardzo istotne, jednak przez napięty kalendarz i ograniczoną ilość meczów towarzyskich nie mamy kiedy testować.
Rywale też w większości przypadków tak robią. Dlatego w chińskim Linyi nie pozostaje kibicom reprezentacji Polski nic innego jak przyglądanie się nowym nazwiskom. Kto wie, co przyniesie przyszłość. Z pewnością w tychże zawodnikach drzemie potencjał, który Grbić chce pokazać nie tylko kibicom, ale i całemu światu.

