Julen Lopetegui ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Kataru na mistrzostwa świata 2026. Selekcjoner postawił na trzon drużyny, która w ostatnich latach wygrała dwa Puchary Azji, ale też pamięta bardzo nieudany mundial w 2022 roku. Na liście są m.in. Akram Afif, Almoez Ali, Meshaal Barsham, Pedro Miguel, Boualem Khoukhi, Karim Boudiaf, Abdulaziz Hatem, Assim Madibo i Hassan Al-Haydos. Lopetegui zabrał aż dziewięciu zawodników ofensywnych, w tym Afifa — dwukrotnego piłkarza roku w Azji — oraz Almoeza Alego, najlepszego strzelca w historii reprezentacji Kataru.
Kadra Kataru na MŚ 2026
Bramkarze
- Salah Zakaria — Al-Duhail
- Mahmoud Abunada — Al-Rayyan
- Meshaal Barsham — Al-Sadd
Obrońcy
- Hashmi Hussein — Al-Arabi
- Ayoub Alawi — Al-Gharafa
- Boualem Khoukhi — Al-Sadd
- Pedro Miguel — Al-Sadd
- Issa Laaye — Al-Arabi
- Lucas Mendes — Al-Wakrah
- Sultan Al-Brake — Al-Duhail
- Homam Al-Amin — Cultural Leonesa
Pomocnicy
- Mohammed Al-Manai — Al-Shamal
- Jassem Jaber — Al-Arabi
- Karim Boudiaf — Al-Duhail
- Ahmed Fathi — Al-Arabi
- Abdulaziz Hatem — Al-Rayyan
- Assim Madibo — Al-Wakrah
Napastnicy / zawodnicy ofensywni
- Tahseen Mohammed — Al-Duhail
- Edmilson Junior — Al-Duhail
- Almoez Ali — Al-Duhail
- Akram Afif — Al-Sadd
- Mohammed Muntari — Al-Gharafa
- Yusuf Abdurisag — Al-Wakrah
- Ahmed Alaa — Al-Rayyan
- Hassan Al-Haydos — Al-Sadd
- Ahmed Al-Janahi — Al-Gharafa
Akram Afif i Almoez Ali pozostają liderami katarskiej ofensywy. Pierwszy daje kreatywność, drybling i ostatnie podanie. Drugi — gole oraz doświadczenie z najważniejszych turniejów reprezentacyjnych. Katar ma w ataku sporo opcji, ale bez tej dwójki trudno wyobrazić sobie walkę o wyjście z grupy. Afif był jednym z symboli zwycięskich Pucharów Azji, a Almoez Ali przez lata pracował na status najskuteczniejszego piłkarza w historii kadry. Jeśli Katar ma zrobić krok dalej niż w 2022 roku, właśnie oni muszą dać konkrety.
W kadrze jest wielu zawodników znanych z poprzedniego mundialu i ostatnich sukcesów w Azji. Są Meshaal Barsham, Pedro Miguel, Boualem Khoukhi, Karim Boudiaf, Abdulaziz Hatem, Assim Madibo, Hassan Al-Haydos, Akram Afif i Almoez Ali. To może być atut, ale też ograniczenie. Katar ma automatyzmy, zawodników znających się od lat i wspólne doświadczenia. Z drugiej strony większość kadry gra w lidze katarskiej, więc pytanie o tempo oraz jakość rywalizacji na poziomie mundialu pozostaje aktualne.
Trzeba odkleić się od klęski z 2022 roku
Mundial w Katarze był dla gospodarzy sportową katastrofą. Trzy mecze, trzy porażki i szybkie pożegnanie z turniejem. Katar został wtedy pierwszym gospodarzem w historii, który przegrał wszystkie spotkania fazy grupowej. Po 2022 roku ta reprezentacja zdążyła jednak odbudować pozycję w Azji. Problem w tym, że mundial to zupełnie inny poziom niż rozgrywki kontynentalne. Lopetegui musi udowodnić, że ta grupa jest gotowa nie tylko na sukces regionalny, ale też na rywalizację z mocniejszymi, bardziej fizycznymi i szybszymi przeciwnikami.
W defensywie najważniejsze będą doświadczenie i organizacja. Meshaal Barsham powinien być pewniakiem w bramce, a przed nim Lopetegui ma kilku zawodników z dużym stażem reprezentacyjnym. Pedro Miguel, Boualem Khoukhi, Lucas Mendes, Sultan Al-Brake czy Homam Al-Amin dają różne warianty ustawienia obrony. Katar nie będzie drużyną, która może pozwolić sobie na otwartą wymianę ciosów z każdym rywalem. W grupie z Kanadą, Szwajcarią i Bośnią i Hercegowiną ważniejsze będą dyscyplina, cierpliwość i wykorzystywanie krótkich momentów po odbiorze. Jeśli obrona zacznie pękać tak jak w 2022 roku, nawet Afif i Almoez Ali niewiele zmienią.
Kogo zabrakło w kadrze Kataru?
Lopetegui musiał skrócić wcześniejszą listę do finalnych 26 nazwisk. Poza kadrą znaleźli się m.in.:
- Shehab Al-Lithi — poza kadrą
- Tarek Salman — poza kadrą
- Bassam Al-Rawi — poza kadrą
- Ryan Al-Ali — poza kadrą
- Sebastian Soria — poza kadrą
- Mubarak Shannan — poza kadrą
- Mohammed Waad — poza kadrą
- Nail Mason — poza kadrą
Najbardziej symboliczny jest brak Sebastiana Sorii. Warto też odnotować brak Bassama Al-Rawiego i Tareka Salmana, którzy byli obecni na szerokiej liście.
Grupa z Kanadą, Szwajcarią i Bośnią
Katar trafił do grupy B. Turniej rozpocznie 13 czerwca meczem ze Szwajcarią w Santa Clara. Później zagra z Kanadą w Vancouver, a fazę grupową zakończy spotkaniem z Bośnią i Hercegowiną w Seattle. To grupa bez jednego wielkiego faworyta z absolutnego topu, ale też bez łatwego meczu. Szwajcaria od lat jest solidna i trudna do złamania. Kanada gra u siebie i ma Daviesa oraz Davida. Bośnia dysponuje silną grupą zawodników z micniejszych europejskich lig.

