Real Madryt może po raz kolejny wykorzystać okazję na rynku wolnych zawodników. Według dziennika „AS”, Ibrahima Konaté jest blisko przenosin na Santiago Bernabéu. Francuski stoper odejdzie z Liverpoolu po wygaśnięciu kontraktu i ma podpisać z „Królewskimi” czteroletnią umowę z opcją przedłużenia o kolejny sezon.
Liverpool straci więc kolejnego ważnego defensora bez kwoty odstępnego. Konaté trafił na Anfield w 2021 roku z RB Lipsk za około 36 milionów funtów, ale rozmowy o nowej umowie nie przyniosły porozumienia. Według „Guardiana” oraz „The Times” negocjacje trwały od miesięcy i ostatecznie zakończyły się fiaskiem. Francuz po pięciu latach w Anglii ma odejść jako wolny zawodnik. Dla Realu to ruch w dobrze znanym stylu. Madrytczycy od lat próbują wyciągać piłkarzy z topowego poziomu w momencie, gdy kończą im się kontrakty. W ten sposób trafiali do klubu m.in. Kylian Mbappé oraz Trent Alexander-Arnold. Konaté może być kolejnym przykładem tej polityki — zawodnik z dużym doświadczeniem, w najlepszym wieku dla stopera i bez konieczności płacenia kwoty odstępnego.
Real Madryt potrzebuje wzmocnienia środka obrony
Sportowo temat też jest prosty do obrony. Antonio Rüdiger nie ma jeszcze zamkniętej sprawy nowej umowy, David Alaba od dłuższego czasu zmaga się z problemami zdrowotnymi, a klub musi myśleć nie tylko o najbliższym sezonie, ale też o kolejnych latach. Konaté ma 27 lat, jest reprezentantem Francji, zna grę pod presją i przez kilka sezonów funkcjonował w jednym z najbardziej wymagających środowisk w Europie. Nie oznacza to, że Real bierze obrońcę bez znaków zapytania. Francuz potrafił grać na bardzo wysokim poziomie, ale miał też okresy nierównej formy i problemy zdrowotne. To jeden z powodów, dla których Liverpool nie dogadał się z nim na warunkach nowego kontraktu. Przy transferze bez odstępnego ryzyko jest jednak mniejsze, bo najważniejszym kosztem będą pensja i premia za podpis.
„AS” podaje, że transfer ma zostać sfinalizowany po wyborach prezydenckich w Realu. Florentino Pérez ma ubiegać się o kolejną kadencję, a Konaté może być jednym z pierwszych ruchów nowego etapu. Hiszpański dziennik dodaje również, że sprowadzenie Francuza zaakceptował José Mourinho, który jest łączony z powrotem na ławkę trenerską „Królewskich”. W tle pojawia się także Kylian Mbappé. Według „AS” napastnik Realu pozytywnie oceniał pomysł sprowadzenia rodaka. Nie chodzi oczywiście o oficjalną rekomendację czy decydujący głos w transferze, ale przy takim klubie opinia lidera szatni nigdy nie jest zupełnie bez znaczenia.
Konaté miał też inne opcje. W ostatnich dniach łączono go m.in. z Bayernem Monachium, Chelsea oraz klubami z Arabii Saudyjskiej. „The Times” pisze jednak, że Real bardzo szybko wrócił do tematu po tym, jak stało się jasne, że obrońca nie przedłuży umowy z Liverpoolem. Madryt znów może więc wygrać wyścig nie najwyższą kwotą transferu, lecz momentem wejścia do gry.

