Zlatan Alomerović jest bliski powrotu do Ekstraklasy. Według informacji Filipa Trokielewicza oraz Romana Kołtonia, 34-letni bramkarz ma zostać nowym zawodnikiem Zagłębia Lubin. Jeśli nie dojdzie do zwrotu akcji, podpisze kontrakt do 30 czerwca 2028 roku.
Dla „Miedziowych” byłby to ruch prosty do wytłumaczenia. Zagłębie potrzebuje bramkarza, który zna ligę i nie będzie wymagał długiego wprowadzania. Po kontuzji Dominika Hładuna numerem jeden był Jasmin Burić, ale jego kontrakt wygasa. Z klubem ma pożegnać się także Rafał Gikiewicz. W Lubinie szukają więc rozwiązania na już, a Alomerović pasuje do tego profilu. Serb przez lata dobrze poznał polskie boiska. W Ekstraklasie rozegrał 125 spotkań, występując kolejno w Koronie Kielce, Lechii Gdańsk i Jagiellonii Białystok. Z Lechią zdobył Puchar Polski i Superpuchar Polski, a z Jagiellonią sięgnął po mistrzostwo kraju.
Zagłębie Lubin stawia na doświadczenie
Najlepszy okres w Polsce przeżył właśnie w Białymstoku. Alomerović nie zawsze był bramkarzem bezbłędnym, ale w mistrzowskim sezonie Jagiellonii dał drużynie kilka ważnych interwencji. Latem 2024 roku odszedł z klubu jako świeżo upieczony mistrz Polski i przeniósł się do AEK-u Larnaka. Jego kontrakt z AEK-iem wygasa 31 maja 2026 roku i nie zostanie przedłużony, więc Zagłębie może pozyskać go bez kwoty odstępnego. Umówmy się, nie zrobił wielkiej kariery po odejściu z Ekstraklasy, a powrót był sugerowany od kilku miesięcy.
Sportowo to może być rozsądny ruch, choć nie bez znaków zapytania. Alomerović daje doświadczenie, zna język ligi i nie powinien mieć problemu z wejściem do szatni. Z drugiej strony Zagłębie nie bierze kolejnego weterana. Golkiper w naszej lidze ma wyrobioną markę, zna realia i trafia do klubu, który po siódmym miejscu nie musi zaczynać od gaszenia pożaru. Zagłębie chce raczej dołożyć stabilności, a nie robić rewolucję między słupkami. Na dziś transfer nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony, ale temat wygląda na bardzo zaawansowany. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Alomerović wróci do Ekstraklasy jako czwarty polski klub w karierze. Po Koronie, Lechii i Jagiellonii przyjdzie czas na Zagłębie.

