Czystka w Legii Warszawa? Pomocnik wystawiony na sprzedaż

Legia Warszawa szykuje kadrową rewolucję przed nowym sezonem. Kilku zawodników może pożegnać się z klubem już podczas letniego okna transferowego, a lista potencjalnych odejść robi się coraz dłuższa. Stołeczny zespół ma za sobą bardzo trudne miesiące. Warszawianie długo zawodzili swoich kibiców, choć nadal zachowują szansę na awans do europejskich pucharów. Aby tak się stało, Legia musi wygrać ostatni mecz ligowy i liczyć na korzystne wyniki w pozostałych spotkaniach. Niezależnie od końcowego rozstrzygnięcia, przy Łazienkowskiej już teraz trwają prace nad kadrą na kolejny sezon.

Legia Warszawa kontynuuje przebudowę kadry

Do drużyny dołączył już Ivan Brkić, a według medialnych doniesień kontrakt z Legią ma podpisać również Zoran Arsenić. Równolegle klub pracuje jednak nad listą zawodników, którzy mogą opuścić Warszawę. Z Legią mają pożegnać się między innymi Radovan Pankov oraz Jurgen Elitim. Niepewna pozostaje również przyszłość Jeana-Pierre’a Nsame, Kacpra Tobiasza, Patryka Kuna i Antonio Colaka. Wszystko wskazuje więc na to, że Legia planuje latem mocną przebudowę składu. Klub chce zrobić miejsce dla nowych piłkarzy wskazanych przez sztab szkoleniowy, a to oznacza, że część obecnej kadry może zostać wystawiona na sprzedaż.

REKLAMA

Do tego grona dołączył Kacper Chodyna. Jak informuje portal Weszło.com, Legia wystawiła 26-letniego zawodnika na sprzedaż za pośrednictwem specjalnej platformy transferowej. Klub wycenił go na 500 tysięcy euro. Warto przypomnieć, że w 2024 roku Chodyna trafił do Warszawy z Zagłębia Lubin za 860 tysięcy euro, więc przy Łazienkowskiej najprawdopodobniej chcieliby odzyskać przynajmniej część zainwestowanej kwoty.

Początki skrzydłowego w Legii były trudne. Chodyna długo nie prezentował formy, której oczekiwano po jego transferze, i rzadko otrzymywał poważniejsze szanse gry. Część kibiców szybko zaczęła domagać się jego odejścia. W ostatnich tygodniach zawodnik pojawiał się jednak na boisku częściej. W dwóch spotkaniach zagrał od pierwszej minuty, a w jednym z nich zanotował asystę. Na początku rundy wiosennej zdobył także swoją pierwszą i jak dotąd jedyną bramkę w sezonie. Mimo lekkiej poprawy sytuacji, Chodyna najwyraźniej nie przekonał sztabu szkoleniowego na tyle, by klub wiązał z nim poważniejsze plany na kolejny sezon. Najbliższe tygodnie powinny przesądzić, czy 26-latek zostanie przy Łazienkowskiej, czy już po roku od transferu z Zagłębia Lubin zmieni klub.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ