Mitchell Lawrie po raz kolejny pokazał, że jest jednym z największych talentów młodego darta. Podczas weekendowych turniejów Advanced Tour 15-letni Szkot był praktycznie nie do zatrzymania. W czterech rozegranych zawodach wygrał aż dwa, a jego średnie punktowe robiły ogromne wrażenie. Chłopak ma 15 lat i rzuca lepiej niż niejeden dorosły profesjonalista.
Advanced Tour to najważniejszy juniorski cykl organizowany przez federację JDC. W sezonie 2026 odbywa się 20 turniejów podzielonych na pięć zjazdów. W miniony weekend rozegrano turnieje numer 13-16. Przed nimi Lawrie był liderem klasyfikacji generalnej i miał na koncie sześć wygranych turniejów. Teraz jest jeszcze bliżej końcowego triumfu.
Sobotnie zawody nie należały jednak całkowicie do niego. W turnieju AT13 już w pierwszym meczu osiągnął kosmiczną średnią 109,31 punktu, ale później odpadł w ćwierćfinale po meczu z Jaydenem Walkerem. Ostatecznie zwycięzcą został Jack Johnson. W AT14 triumfował z kolei 12-letni Owen Bryceland. Lawrie zakończył zmagania wcześniej niż zwykle, przegrywając z Arthurem Allstonem.
Prawdziwy pokaz siły nastąpił jednak w niedzielę. W AT15 Mitchell Lawrie wygrał wszystkie swoje mecze, a w kilku spotkaniach przekraczał średnią 100 punktów. W finale pokonał Jacka Nankervisa 6:2, osiągając średnią aż 105,16. To wynik, którego nie powstydziłoby się wielu profesjonalnych zawodników. Podczas półfinału przeciwko Owenowi Brycelandowi również zagrał fenomenalnie i uzyskał średnią 102,49.
W ostatnim turnieju weekendu, czyli AT16, Lawrie ponownie okazał się najlepszy
W finale zmierzył się z Kayą Baysalem i wygrał pewnie 6:1. Dzięki temu zdobył już ósmy tytuł w sezonie. Szczególnie imponujące było tempo gry Szkota, który przez dużą część finału utrzymywał średnią w okolicach 110 punktów.
Po 16 z 20 turniejów Mitchell Lawrie zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji generalnej. Ma 62 punkty i dużą przewagę nad rywalami. Jeśli utrzyma formę podczas ostatniego zjazdu w czerwcu, najprawdopodobniej sięgnie po końcowe zwycięstwo w całym cyklu. Wszystko wskazuje na to, że świat darta może w przyszłości usłyszeć o nim jeszcze bardzo wiele.

