W kolejnym wieczorze Premier League w Leeds kibice dostali prawdziwy maraton emocji. Luke Littler po raz kolejny udowodnił, że w tym sezonie jest w świetnej formie i trudno go pokonać. Anglik wygrał turniej, odnosząc swoje szóste zwycięstwo w całym cyklu i trzecie z rzędu. Brzmi to już trochę jak rutyna, ale w darcie nic nie jest takie proste, jak się wydaje.
Ćwierćfinały były bardzo wyrównane. Aż trzy mecze zakończyły się dopiero po decydujących legach. Najwięcej emocji było w starciu Littlera z Michaelem van Gerwenem. Obaj grali na bardzo wysokim poziomie, a średnie punktowe przekraczały 100. Mimo że Littler prowadził 4:1, Holender wrócił do gry, ale ostatecznie to młody Anglik trafił kluczowe rzuty i wygrał.
W półfinałach również nie było łatwo. Littler pokonał Jonny’ego Claytona, mimo że Walijczyk miał nawet lepsze statystyki. W drugim półfinale Luke Humphries wygrał ze Stephenem Buntingiem w bardzo wyrównanym meczu, gdzie obaj zawodnicy grali średnio powyżej 105 punktów.
Littler z kolejnym sukcesem
Finał pomiędzy Littlerem a Humphriesem był prawdziwym widowiskiem. Obaj zawodnicy grali bardzo równo i żaden nie potrafił zbudować większej przewagi. Były efektowne finisze, m.in. 132 punkty Humphriesa i 146 punktów Littlera. Mecz znów zakończył się w ostatnim legu, a Littler zachował więcej spokoju i trafił decydujące podwójne pole, które dało mu zwycięstwo.
Cały turniej pokazał, że Premier League wchodzi w najważniejszą fazę sezonu. Walka o miejsce w finałowej czwórce jest bardzo zacięta, a każdy punkt może zdecydować o awansie. Pięciu zawodników nadal ma szansę na udział w finałach w Londynie.
Wieczór w Leeds był pełen wyrównanych meczów, wysokich średnich i nerwowych końcówek. Luke Littler jednak znów zrobił to, co robi najczęściej w tym sezonie wygrał i potwierdził, że jest jednym z głównych faworytów całego cyklu.
