Xavi uderzył w struktury klubu przed ważnym meczem

Jutro Barcelona rozegra bardzo ważne spotkanie w Lidze Mistrzów. W 1/8 finału zespół Flicka zmierzy się z Newcastle na St. James’ Park. Mimo to tematem przewodnim ostatnich godzin nie jest sam mecz, lecz wywiad Xaviego dla katalońskiego dziennika „La Vanguardia”. W rozmowie Xavi na różnych płaszczyznach uderzał w struktury klubu oraz samego Laportę. Dzisiejszym punktem zapalnym debaty prezydenckiej był właśnie wywiad byłego zawodnika Barcelony.

Geneza konfliktu Xaviego z Laportą

Zanim przejde do głównego wątku, warto przypomnieć jak do tego wszystkiego doszło. W styczniu 2024 roku po porażce 3-5 z Villarrealem Joan Laporta na temat przyszłości Xaviego wypowiedział się w następujący sposób:

REKLAMA

– Kiedy zobaczyłem Xaviego po meczu z Villarreal, powiedział mi, że złoży rezygnację i zostanie do końca sezonu, nie prosząc klubu o pieniądze, mimo że miał ważny kontrakt.

Następnie, po pewnym czasie, sam Laporta nalegał, aby Xavi został i kontynuował swój projekt. Ostatecznie sezon 23/24 Barcelona zakończyła bez żadnego trofeum, a cały sezon zdefiniowały porażki z Realem Madryt oraz kompromitacja z PSG w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W maju, mimo wcześniejszych deklaracji wobec Xaviego, Joan Laporta ostatecznie zwolnił Hiszpana i pod koniec miesiąca podpisał umowę z Hansim Flickiem. Sam zainteresowany twierdzi jednak, że nie został zwolniony za wyniki, lecz za słowa na temat sytuacji finansowej Barcelony.

Xavi w ostrych słowach o Laporcie i jego szwagrze

Podczas wczorajszego wywiadu dla La Vanguardii Xavi bardzo mocno wypowiedział się o strukturach klubu. Były piłkarz zarzucił Laporcie oraz jego szwagrowi, że między innymi rozpoczęli nagonkę medialną w jego kierunku.

– Ludzie muszą to zrozumieć – oto moja historia. Pamiętam, jak Sergi Roberto, mój przyjaciel i kapitan, przyszedł do mnie i powiedział: „Xavi, czy to prawda, że nie chcesz, żebym został?”. Odpowiedziałem mu, że jest zupełnie odwrotnie – że atakują mnie głównie dlatego, iż zabiegałem o przedłużenie jego kontraktu. Wtedy poinformował mnie, że pan Alejandro Echevarría rozpowszechniał te plotki wśród kilku zawodników.

– Rozpoczęli kampanię medialną przeciwko mnie, a co gorsza, Alejandro Echevarría zaczął rozmawiać z zawodnikami takimi jak Sergi Roberto, Araujo, Pedri i Raphinha, mówiąc im, że chcę ich sprzedać.

– Podczas kolacji u niego (szwagra Laporty) Laporta – który później również nie mówił prawdy – przekonał mnie, bym kontynuował pracę. Powiedział mi szczerze: „Xavi, nie wyobrażam sobie drużyny bez ciebie, nie wyobrażam sobie nowego Camp Nou bez ciebie, nie wyobrażam sobie 125. rocznicy klubu bez ciebie jako trenera”. Ponieważ wciąż miałem motywację i widziałem piękną przyszłość drużyny dzięki tej generacji tak utalentowanych młodych piłkarzy, czułem się zdolny to osiągnąć. Poprosiłem po prostu o zmiany w składzie.

– Moja relacja z prezesem była dobra, ale ostatecznie mnie zawiódł. To Alejandro Echevarría zdecydował, żeby się mnie pozbyć, a nie on.

Odpowiedź Laporty podczas debaty

Podczas dzisiejszej debaty Joan Laporta szybko odpowiedział Xaviemu na zaczepki. Wbił szpilkę byłemu trenerowi, sugerując, że to nie zawodnicy byli problemem, lecz sam Xavi.

REKLAMA

– Kiedy widzę te wypowiedzi, myślę o Hansim Flicku. Rozumiem, że jest mu przykro, ponieważ mając tych samych zawodników, Xavi przegrywał, a Flick wygrywa.

– Jego słowa mnie zabolały. Dał się wykorzystać Víctorowi Fontowi.

– Xavi mówił, że jest wypalony i nie potrafi pogodzić życia zawodowego z rodzinnym; twierdził też, że nie byłby w stanie rywalizować z Realem Madryt przez lata. Deco przekazał mi, że Xavi żądał zmian personalnych dotyczących kluczowych zawodników. Był wiecznie niezadowolony ze składu i sędziów. Mówił też o swoim sztabie, że nie jest on wystarczająco konkurencyjny. Gdy kontrakt Messiego nie mógł zostać przedłużony z powodów finansowych, Xavi przyszedł do mnie w połowie marca 2023 roku, mówiąc, że chce jego powrotu. Jednak Jorge Messi w maju oznajmił mi, że presja byłaby zbyt duża i wolą odejść do Miami.

Punkt widzenia kibica

W tym konflikcie zarówno jedna, jak i druga strona ma rację. Problemem samego wywiadu nie jest nawet jego treść, a przede wszystkim timing. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że tak mocny wywiad miał miejsce akurat tydzień po tym, jak Xavi zadeklarował swoje poparcie dla Victora Fonta.

Joan Laporta w najgorszy możliwy sposób pożegnał się z Xavim, ale były prezydent i kandydat ma natomiast rację w kwestii samych wyników. Ostatni sezon był dla kibiców bardzo męczący – na grę nie dało się patrzeć. Do tego doszły problemy zdrowotne wielu zawodników oraz bardzo słaba intensywność.

Po przyjściu Hansiego Flicka cały klub odżył, a Niemiec pokazał, że sufit tych zawodników jest zdecydowanie wyżej, niż przedstawiał to Xavi. Dla porównania – w mistrzowskim sezonie Xaviego Barcelona w bardzo słabym stylu odpadła z Ligi Mistrzów.

Jakby tego było mało, w kolejnym sezonie napięta relacja panowała na linii Xavi – Lewandowski. Sebastian Staszewski w swojej książce Lewandowski. Prawdziwy napisał, że piłkarzem, którego Xavi chciał się pozbyć, był właśnie Polak. Warto dodać, że rok później Robert zaliczył kapitalny sezon, który zakończył trzema trofeami i ponad 40 bramkami.

W tym sezonie Hansi Flick ma dużo większy problem z kontuzjami, a mimo to Barcelona dalej jest liderem La Liga oraz gra w Lidze Mistrzów. Dodatkowo pod jego okiem kolejny skok jakościowy zaliczyli Lamine Yamal, Marc Bernal, Dani Olmo czy Fermín López.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,140FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ