Pogoń Szczecin znów jest łączona z ruchem, który na papierze wygląda „poważnie” jak na warunki Ekstraklasy. Węgierski stoper Attila Szalai, ostatnio grający w tureckiej Kasimpasie, ma zostać cennym wzmocnieniem środka defensywy Portowców. Informację najpierw podał Yağız Sabuncuoğlu, niedługo później Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki.pl potwierdził plotki, precyzując, że mowa o wypożyczeniu.
Szalai jest formalnie zawodnikiem TSG Hoffenheim, natomiast sezon 2025/26 spędza na wypożyczeniu w Kasimpasie. Jeśli Pogoń faktycznie dopnie temat, ma to wyglądać jak klasyczna operacja „klub macierzysty – kolejne wypożyczenie”. Powrót do Hoffenheim i przerzut do Szczecina. Dla Pogoni to o tyle logiczne, że zimą szukała stopera, a rynek „gotowych” obrońców jest drogi i trudny.
Kim jest Attila Szalai? Pogoń Szczecin sięga po kolejne głośne nazwisk
Atilla Szalai to 28-letni, lewonożny środkowy obrońca o bardzo dobrych warunkach fizycznych — 1,92 m wzrostu. Najczęściej gra jako stoper. Może też funkcjonować jako lewy obrońca w bardziej zachowawczym ustawieniu, ale jego naturalne środowisko to środek defensywy. Szalai to także 52-krotny reprezentant Węgier, czyli zawodnik realnie „ograny” na poziomie międzynarodowym. Najmocniej wypłynął w Fenerbahçe, gdzie przez kilka sezonów był regularnym graczem, grał w europejskich pucharach i zbudował status jednego z bardziej rozpoznawalnych węgierskich obrońców. Latem 2023 roku wykupiło go Hoffenheim, podpisując czteroletnią umowę. Ten ruch miał być skokiem jakościowym, ale Bundesliga nie okazała się dla niego środowiskiem, w którym złapie stabilizację. Zamiast stałej roli przyszły wypożyczenia: SC Freiburg, potem Standard Liège, a następnie powrót do Turcji — do Kasimpasy.
Nie ma sensu zakłamywać rzeczywistości, Węgier nie przebił się w lidze niemieckiej. Pewnego poziomu pewnie nigdy nie przeskoczy, ale na skalę Ekstraklasy, to wciąż może być klasowy zawodnik. Szalai szuka miejsca, w którym złapie ciągłość minut i wróci do rytmu. Pogoń może mu to dać — pytanie, czy „wersja” Szalaia, która przyjedzie do Szczecina, będzie bardziej z czasów Fenerbahçe czy z okresu ciągłych przeprowadzek.
Jeśli Pogoń Szczecin chce stopera „na tu i teraz”, to Szalai pasuje profilem. Jest wysoki, silny w pojedynkach, a przy tym lewonożny, co daje trenerowi większy komfort w wyprowadzeniu piłki spod pressingu. Z drugiej strony, trzeba uczciwie zostawić znak zapytania przy regularności. Zawodnik w tym roku jeszcze nie grał, lecząc tajemnicze problemy zdrowotne. Można więc mieć obawy, kiedy realnie będzie dostępny do gry. Warto jednak zaznaczyć, że jeszcze niedawno zakładał opaskę kapitana tureckiego klubu. Jeśli zdrowie nie przeszkodzi w regularnej grze, ma potencjał, by zostać nowym liderem defensywy Pogoni Szczecin.
