Dwie znajome twarze o krok od powrotu do Polski. Jak podał Kamil Bętkowski, Matias Nahuel Leiva jest o krok o dołączenia do Wisły Płock. Z kolei portal Tipsbladet poinformował, że do Nafciarzy ma trafić również Dominik Sarapata. Zarówno Hiszpan, jak i Polak mają zostać wypożyczeni. Co ciekawe, Płoczczanie już wcześniej starali się o sprowadzenie dwóch innych piłkarzy z przeszłością w Ekstraklasie.
Najpierw blisko klubu z Płocka był już Karol Angielski. Do gry wkroczyła jednak Pogoń Szczecin. Portowcy z łatwością przekonali byłego wicekróla strzelców Ekstraklasy do występowania na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera. Potem mówiło się o sprowadzeniu Luquinhasa. W tym przypadku lepszy okazał się Radomiak Radom, który powiększył swoją kolonię Brazylijczyków.
Działania Wisły na rynku transferowym przypominały więc pracę Syzyfa, który musiał wtaczać na szczyt góry ciężki głaz. Zawsze gdy był już u celu, kamień wymykał mu się z rąk. Zupełnie tak, jak w wypadku kończących się fiaskiem negocjacji Nafciarzy z graczami występującymi kiedyś w Ekstraklasie. Lider naszej ligi pokazuje jednak upór godny mistrzów i celuje w kolejnych byłych ekstraklasowiczów.
Matias Nahuel Leiva i Dominik Sarapata wzmocnią drużynę trenera Misiury?
W wypadku wypożyczenia Matiasa Nahuela Leivy, o czym informował Kamil Bętkowski, Płocczanie sami staliby się katami. Wcześniej Hiszpan był łączony ze Śląskiem Wrocław, czyli ze swoim byłym klubem. Jednak jeśli pojawia się też oferta z klubu z Ekstraklasy, to sentymenty muszą pójść na bok. 29-latek po odejściu z WKS-u grał w Maccabi Hajfa. W poprzednim sezonie najpierw występował regularnie, by potem przez resztę sezonu leczyć kontuzję. Z kolei obecne rozgrywki znów zaczął jako zawodnik często pojawiający się na boisku, ale później stracił miejsce w składzie.
Na celowniku Nafciarzy znajduje się również Dominik Sarapata, zawodnik FC Kopenhaga. Według portalu Tipsbladet kluby muszą jeszcze dopiąć szczegóły umowy, a piłkarza czekają testy medyczne, ale temat jest poważny. Tutaj także mówimy o wypożyczeniu. 18-letni pomocnik nie odnalazł się w Danii po odejściu z Górnika Zabrze, toteż Skandynawowie chcą pomóc mu w rozwoju. Jeśli w Płocku nawiąże do poprzedniego epizodu w Ekstraklasie, to powinien być znaczym wzmocnieniem zespołu trenera Mariusza Misiury.
