Legia Warszawa szuka zastępstwa za Rajovicia! Znamy nazwiska kandydatów

Legia Warszawa niedługo powinna potwierdzić finalizację pierwszego zimowego ruchu na rynku transferowym. Najprawdopodobniej będzie nim Otto Hindrich, bramkarz obecnie broniący barw rumuńskiego CFR Cluj. Jednym z priorytetów Wojskowych na zbliżającą się kampanię transferową jest także pozyskanie nowej „dziewiątki”. W związku z tym w przestrzeni medialnej pojawiły się doniesienia na temat trzech napastników, którzy potencjalnie mogliby zasilić szeregi Legionistów.

Kto zostanie nowym napastnikiem Legii Warszawa?

Zdaniem Tomasza Włodarczyka, na liście życzeń Legii Warszawa widnieje Franko Kovacević. 26-latek nie mógł znaleźć sobie odpowiedniego pracodawcy, w związku z czym często decydował się na zmianę otoczenia. W lipcu 2025 roku na jego sprowadzenie zdecydował się słoweński hegemon, NK Celje. Okazało się, że Słowenia to „miejsce na ziemi” dla Chorwata, a jasno dowodzą temu statystyki. Franko trykot Celje przywdziewał w 28 spotkaniach, w których strzelił 25 bramek oraz zanotował 2 asysty. Takie liczby zdecydowanie mogą oddziaływać na wyobraźnię, a co lepsze, Kovacević ma równorzędną ilość bramek co król strzelców słoweńskiej ekstraklasy oraz Ligi Konferencji Europy.

REKLAMA

Odstępstwem od normy byłby brak zainteresowania usługami gracza urodzonego w Koprivnicy. Franko Kovacević ma bardzo ciekawe CV, bowiem występował m.in. dla takich zespołów jak: Cincinnati ze Stanów Zjednoczonych, Pafos z Cypru czy Gangwon FC z Korei Południowej. 26-latek wzbudza zainteresowanie klubów z Hiszpanii, Włoch, Niemiec czy Polski – takie informacje podał portal „Sportske Novosti”. Oprócz tego o jego angaż będzie walczył węgierski Ferencvaros. Potencjalna kwota, za jaką Chorwat byłby dostępny, może opiewać na 3-4 miliony euro.

Ghański talent wyląduje w Warszawie?

Kolejnym nazwiskiem na radarze Wojskowych ma być Jalal Abdullai – takie informacje podawał Piotr Koźmiński. To 21-latek, który obecnie związany jest z Elfsborgiem. Ubiegły rok spędził w innym skandynawskim kraju, a konkretnie w Norwegii. Tam reprezentował barwy Molde, do którego był wypożyczony. W „Niebiesko-Białych” rozegrał 23 spotkania, które okraszył 9 trafieniami oraz asystą.

Wraz z rozpoczęciem roku 2026 wrócił na teren Szwecji, lecz niedługo znów może się przeprowadzić. O angaż 21-letniego Ghańczyka będą walczyły uznawane europejskie marki. Midtjylland, Legia Warszawa, FC Kopenhaga, RSC Anderlecht, Genk, Middlesborough, Preston North End – to lista klubów, które zagięły parol na gracza Elfsborgu. Jak widać, konkurencja jest ogromna, a tylko jeden będzie mógł cieszyć się z dopięcia transakcji.

Oprócz tego drużyna Marka Papszuna na swoim celowniku ma m.in. Sameda Bazdara, o którym już informowaliśmy. Wcześniej zainteresowanie wzbudzał także Nordin Mulahusejnović z FC Noah czy Lasse Nordas, który zmienił Luton Town na holenderskie Heerenveen.

W zespole prowadzonym przez Papszuna są obecnie trzy „dziewiątki”. Mileta Rajović oraz Antonio Colak, czyli zawodnicy pozyskani latem, nie spełniają oczekiwań, a ich gra pozostawia wiele do życzenia. W Warszawie liczą na szybki powrót do zdrowia Jeana-Pierre Nsame, który na początku rundy był jednym z „jaśniejszych” punktów w stołecznej drużynie.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,641FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ