Za trzecim razem reprezentacja Polski sięgnęła po triumf w United Cup. Po zaciętej trzymeczowej walce pokonaliśmy dziś Szwajcarów, którzy podobnie jak nasza drużyna, prezentowali się w turnieju znakomicie. Zwycięzca jednak mógł być tylko jeden i okazała się to właśnie Polska.
Finałowe zmagania otworzyła wiceliderka światowego rankingu: Iga Świątek. Jej rywalką była złota medalistka olimpijska z Tokio – Belinda Bencic, która zalicza w tegorocznym United Cup występ marzeń. Nie przegrała ani jednego meczu, wygrywając cztery poprzednie mecze singlowe i cztery miksty w duecie z Jakubem Paulem.
Incredible scenes in KRA 🤩
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 11, 2026
Poland are the 2026 United Cup Champions 🏆 pic.twitter.com/ampW4dTcNt
Dziś, po słabszym początku, kiedy to została trzykrotnie przełamana w pierwszej partii starcia z Polką, po raz kolejny wzniosła się na wyżyny swoich tenisowych umiejętności i w dwóch ostatnich setach to ona dyktowała warunki. Druga odsłona zakończyła się z nieco ponad pół godziny wynikiem 6:0 na korzyść Szwajcarki, która doprowadziła tym samym do decydującego seta.
A w nim już nie do zera, ale mimo wszystko z wyraźną przewagą Bencic ponownie okazała się lepsza. W czwartym gemie doprowadziła do jedynego w trzeciej partii przełamania i na jego podstawie ustaliła końcowy wynik. Nie dała bowiem odebrać sobie serwisu, przegrywając w całym secie zaledwie sześć punktów (w swoich gemach) i pewnie zamknęła całe spotkanie ze Świątek wynikiem – 3:6, 6:0, 6:3.
Oznaczało to pierwszy punkt dla reprezentacji Szwajcarii, która mogła przypieczętować triumf, jeśli tylko Stan Wawrinka wygra swój mecz. Ale na szczęście dla nas, tak się nie stało.
Trzysetowe zwycięstwo Hurkacza
Zaraz po Idze Świątek na Ken Rosewall Arena w Sydney pojawił się Hubert Hurkacz, który podejmował trzykrotnego mistrza turniejów wielkoszlemowych – Stana Wawrinkę. I warto wspomnieć, że grający swój ostatni sezon w zawodowej karierze prawie 41-letni Szwajcar grał już w przeszłości z Polakiem właśnie w United Cup. Było to trzy lata temu, podczas inauguracyjnej edycji tej imprezy. Wtedy w dwóch setach poradził sobie nasz reprezentant, wygrywając 7:6(5), 6:4.
Dzisiaj było trochę trudniej, ponieważ Wawrinka zagrał na naprawdę wysokim poziomie. Szczególnie w drugim secie, kiedy to był wyraźnie lepszy od Hurkacza. Potężny serwis Polaka nie funkcjonował najlepiej, co przełożyło się na przełamanie na korzyść Szwajcara i ostatecznie na jego wygraną w drugiej partii. Widać też było, że 40-latek bardzo dużo czerpał z dopingu, który dostawał od australijskiej publiczności. A kilkukrotnie nawet sam prosił o wsparcie i motywację do jeszcze lepszej gry. Wygrał 6:3 i wyrównał stan pojedynku na 1-1 w setach.
Trzecia odsłona tego polsko-szwajcarskiego meczu potoczyła się praktycznie tak samo jak dwie poprzednie. Jedyne przełamanie nastąpiło w czwartym gemie, a później już zgodnie z kolejnością serwowania będący z przodu tenisista zamknął seta. I podobnie jak w partii otwarcia był to Hubert Hurkacz, który powrócił do dobrego, prezentowanego wcześniej poziomu. Bardzo pewnie utrzymywał swoje podanie i poza pierwszym gemem, nie dawał Wawrince żadnych break-pointów.
W godzinę i pięćdziesiąt pięć minut Polak zakończył całe spotkanie i w starciu ze Szwajcarią zrobiło się 1-1. A zatem podobnie jak w ćwierćfinale z Australią i w półfinale z USA, o wszystkim miał zadecydować mikst.
Duet na medal
Po raz piąty z rzędu kapitanowie obu zespołów postawili na te same pary. W drużynie Szwajcarii był to duet – Belinda Bencic/Jakub Paul, a u nas Katarzyna Kawa/Jan Zieliński. Ani jedni, ani drudzy nie przegrali dotychczas w tegorocznym United Cup żadnego spotkania, co pokazuje, jak wyrównany mecz przyszło nam dziś oglądać. Jednak, jako że w tenisie nie ma remisów, ktoś przegrać w końcu musiał i byli to Szwajcarzy.
W dwóch wyrównanych setach nasi reprezentanci zdołali odeprzeć ataki rywali i prezentując kapitalny poziom w godzinę i siedemnaście minut sięgnęli po zwycięstwo zapewniając Polsce pierwszy w historii triumf w United Cup.
POLAND ARE YOUR 2026 UNITED CUP CHAMPIONS 🇵🇱 🏆 pic.twitter.com/uMVFdHZX8f
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 11, 2026
Po dwóch z rzędu przegranych finałach – w 2024 roku z Niemcami, kiedy to wręcz otarliśmy się w wygraną i rok temu z Amerykanami, w końcu sięgnęliśmy po trofeum i zostaliśmy mistrzami. Gratulacje dla całej drużyny.
Iga Świątek – Belinda Bencic – 6:3, 0:6, 3:6
Hubert Hurkacz – Stan Wawrinka – 6:3, 3:6, 6:3
Zieliński/Kawa – Paul/Bencic – 6:4, 6:3
