Conrado został nowym zawodnikiem Radomiaka Radom. 29-latek przenosi się z rumuńskiego ASC Oțelul Galați na zasadzie transferu definitywnego i podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2028 roku. Brazylijczyk przez kilka sezonów występował w Lechii Gdańsk, a ostatnio występował w Rumunii.
Według doniesień medialnych transfer ma kosztować około 100 tysięcy euro, a rumuński klub zagwarantował sobie także procent od kolejnej sprzedaży. Wcześniej zawodnik łączony był m.in. z Cracovią. Jak widać, chęć powrotu na polskie boiska była silna, jednak to Radoiak Radom wygrał walkę o angaż. Po odejściu z Lechii jego kariera zrobiła się dość burzliwa. Brazylijczyk rozwiązał kontrakt z gdańskim klubem, wskazując na zaległości finansowe. Sprawa trafiła później do FIFA, a według medialnych informacji rozstrzygnięcie było korzystne dla zawodnika. Następnie przeniósł się do Atlético Goianiense, a ostatni sezon spędził w rumuńskim Otelulu Galati. W rozgrywkach ligowych zanotował 29 meczów, 27 razy wychodził w podstawowym składzie, strzelił 8 goli i rozegrał ponad 2300 minut. Jak na lewego obrońcę lub wahadłowego to solidne liczby, nawet jeśli część dorobku wynikała z rzutów karnych.
Radomiak Radom skorzysta z doświadczenia
Największym pytaniem pozostaje to, którą wersję Conrado zobaczymy w Radomiu. W Lechii potrafił być jednym z bardziej konkretnych bocznych zawodników w lidze, ale miał też słabsze okresy i po odejściu z Gdańska jego kariera nie poszła od razu w górę. Rumunia znów go jednak napędziła. Jeśli Radomiak dostanie zawodnika z ostatniego sezonu w Oțelulu, może mieć bardzo przydatne wzmocnienie lewej strony boiska.
Wcześniej do Radomia trafili już Kacper Karasek z Motoru Lublin, Fernand Gouré po odejściu z KVC Westerlo, Bartłomiej Gradecki z Ruchu Chorzów oraz Manu z portugalskiego UD Santarém. Widać więc, że klub przebudowuje kadrę szerzej, a Brazylijczyk ma być kolejnym elementem tej układanki. Tym bardziej, że po stronie odejść również sporo się wydarzyło. Karierę zakończył Leândro, Josh Wilson-Esbrand wrócił po wypożyczeniu do Manchesteru City, João Pedro rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron, a z klubem pożegnali się także Salifou Soumah, Michał Kaput i Maurides. Lewa strona wymagała więc reakcji, a Conrado daje Radomiakowi coś, czego nie zawsze da się szybko znaleźć na rynku — zawodnika znającego ligę, który jest sprawdzony, ale nadal powinien mieć sporo do zaoferowania.

