Real szuka następcy Kroosa. Na celowniku Argentyńczyk

Odejście Toniego Kroosa jest już przesądzone. Niemiec przed paroma dniami opublikował oświadczenie, w którym ogłosił, że kończy swoją karierę po Euro 2024. W Realu Madryt mają zagwozdkę – jak zastąpić Niemca? Carlo Ancelotti uważa, że „Bardzo trudno jest znaleźć zawodników z jego umiejętnościami”. Według wielu źródeł, przyszłym zastępcą Kroosa ma być Franco Mastantuono z River Plate. 

Zastąpienie Toniego Kroosa to operacja, która wymaga naprawdę dużo zaangażowania. Zawodnik ściągnięty w 2014 roku z Bayernu Monachium przez 10 lat był filarem drużyny KrólewskichW tym sezonie 34-latek podjał decyzję, że zamierza zejść ze sceny na swoich warunkach.

REKLAMA

Jak zawsze mówiłem: Real Madryt jest i będzie moim ostatnim klubem. Jestem szczęśliwy i dumny, że w moim umyśle znalazłem odpowiedni moment na podjęcie decyzji i że mogłem ją podjąć samodzielnie. Moją ambicją zawsze było zakończenie kariery na najwyższym poziomie” – możemy przeczytać w oświadczeniu. 

Mówi się, że następcą Kroosa od początku miał być Eduardo Camavinga. Francuz kupowany był właśnie z zamysłem, że kiedyś będzie mógł wejść w buty legendy Realu. Okazało się jednak przez te trzy lata pobytu Camavingi w stolicy Hiszpanii, że jest on zawodnikiem o zdecydowanie innej charakterystyce. Faktycznie, swoboda przy piłce i podejmowanie odważnych działań na boisku to cechy podobne do tych, które posiada Kroos. Niemniej jednak, w tym momencie Camavinga spełnia rolę raczej pivota lub zawodnika box-to-box, niż spokojnego reżysera gry, który swoimi podaniami i decyzjami reguluje poczynania drużyny. 

Przyjście Argentyńczyka szybciej niż się spodziewano?

Według Fabrizio Romano, Real Madryt monitoruje sytuację argentyńskiego talentu. Jest nim Franco Mastantuono, czyli zawodnik River Plate. Nazwisko urodzonego w 2007 roku zawodnika przewija się w mediach już od jakiegoś czasu. Hiszpańska Marca już miesiąc temu informowała, że przedstawiciele Realu nawiązali kontakt z River Plate. Uważa się bowiem, że Mastantuono może być kolejną perełką, wyciągniętą z Ameryki Południowej. Koszt takiej operacji miałby opiewać na 45 milionów euro, bo taką klauzulę ma zapisaną Argentyńczyk w swoim kontrakcie. Prócz Realu, sytuację zawodnika River Plate obserwują inni europejcy giganci.

źródło: X Fabrizio Romano

Oczywiście Argentyńczyk nie zostałby rzucony na głęboką wodę. Byłby częścią polityki transferowej Realu Madryt skupionej wokół zakontraktowywaniu młodych zawodników o ogromnym potencjale i rozwijaniu ich w klubie. Los Blancos coraz częściej preferują ten model zamiast wydawania fortuny na już ugruntowane gwiazdy piłki nożnej. W ten sposób zapewniają sobie wymianę pokoleniową, dodatkowo dając młodym zawodnikom czas na przystosowanie się do wymagań jakie niesie ze sobą reprezentowanie klubu jakim jest Real Madryt.

Wydaje się też niemożliwe zastąpienie Toniego Kroosa jeden do jednego przez pojedynczego zawodnika. Mastantuono miałby odpowiadać za te ofensywne aspekty z profilu Niemca. Argentyńczyk doceniany jest za dobry przegląd pola i umiejętność rozgrywania piłki w połączeniu ze świetną wizją gry. Jest typem zawodnika, który chce jak najczęściej mieć furbolówkę przy nodze. Do tego należy dodać, że nie stroni on od strzałów z dystansu, które również są jego mocną stroną. Nie jest zawodnikiem dokładnie takim jak Kroos (w sumie kto jest?), ale z pewnością pod niektórymi względami mógłby go przypominać.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    108,221FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ