Carlo Ancelotti ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Brazylii na mistrzostwa świata 2026. Najważniejszą informacją jest powrót Neymara, który po niemal trzech latach przerwy znów znalazł się w kadrze „Canarinhos”. Na liście są także m.in. Alisson, Ederson, Marquinhos, Gabriel Magalhães, Casemiro, Bruno Guimarães, Vinícius Júnior, Raphinha, Endrick i Matheus Cunha.
Brazylia jedzie na mundial po szósty tytuł mistrza świata. Ostatni raz wygrała turniej w 2002 roku, więc od poprzedniego triumfu minęły już ponad dwie dekady. Tym razem odpowiedzialność za projekt wziął Ancelotti, dla którego będzie to pierwszy mundial w roli selekcjonera. Wybory Włocha pokazują, że nie zamierzał robić rewolucji dla samej rewolucji. Postawił na mieszankę doświadczenia, nazwisk z największych klubów i kilku piłkarzy, którzy dopiero będą budować swoją pozycję w reprezentacji. Doświadczony szkoleniowiec, doświadczeni piłkarze i kilku zawodników, którzy chcą pokazać swoją indywidualną klasę. Razem ma to dać kolejną, mistrzowską Brazylię.
Kadra Brazylii na MŚ 2026
Bramkarze
- Alisson — Liverpool
- Ederson — Fenerbahçe
- Weverton — Grêmio
Obrońcy
- Marquinhos — Paris Saint-Germain
- Gabriel Magalhães — Arsenal
- Bremer — Juventus
- Ibañez — Al-Ahli
- Léo Pereira — Flamengo
- Wesley — AS Roma
- Danilo — Flamengo
- Alex Sandro — Flamengo
- Douglas Santos — Zenit Petersburg
Pomocnicy
- Casemiro — Manchester United
- Bruno Guimarães — Newcastle United
- Fabinho — Al-Ittihad
- Danilo Santos — Botafogo
- Lucas Paquetá — Flamengo
Napastnicy
- Vinícius Júnior — Real Madryt
- Raphinha — FC Barcelona
- Matheus Cunha — Manchester United
- Luiz Henrique — Inter
- Igor Thiago — Brentford
- Endrick — Olympique Lyon / Real Madryt
- Gabriel Martinelli — Arsenal
- Neymar — Santos
- Rayan — Bournemouth
Neymar dostał miejsce. To największy temat kadry
Największe emocje wzbudza oczywiście Neymar. Brazylijczyk wraca do reprezentacji na wielki turniej po długiej przerwie, problemach zdrowotnych i sezonie, który nie dawał prostych odpowiedzi. Niemalże do samego końca jego los pozostawał niewiadomą. Ancelotti zdecydował się jednak zabrać go na mundial. To wybór ryzykowny, ale zrozumiały. Neymar nie jest już zawodnikiem, wokół którego trzeba budować cały zespół. Brazylia ma dziś Viníciusa, Raphinhę, Endricka, Martinellego czy Matheusa Cunhę, ale jeśli turniej wejdzie w fazę, w której jeden detal decyduje o wszystkim, Ancelotti może skorzystać z piłkarza, który ma coś do udowodnienia i z pewnością nie zabraknie mu determinacji.
Vinícius, Raphinha i Endrick mają prowadzić nowy atak
W ofensywie Brazylia wygląda mocno, nawet jeśli kontuzje wycięły kilka dużych nazwisk. Vinícius Júnior pozostaje jednym z największych atutów „Canarinhos”. Raphinha ma za sobą bardzo dobry okres w Barcelonie, Endrick zadebiutuje na mundialu, a Matheus Cunha i Gabriel Martinelli dają Ancelottiemu kolejne opcje do gry w różnych ustawieniach. Jak zawsze — siłą Brazylijczyków powinna być ich jakość w ofensywie. Ciekawie wygląda obecność Igora Thiago. Napastnik Brentford jeszcze niedawno nie był nazwiskiem oczywistym w kontekście reprezentacji, ale dostał szansę i wykorzystał ją na tyle, by znaleźć się w finalnej kadrze.
W pomocy Ancelotti postawił na pięciu zawodników: Casemiro, Bruno Guimarãesa, Fabinho, Danilo Santosa i Lucasa Paquetę. Casemiro i Fabinho dają fizyczność oraz doświadczenie z największych meczów. Bruno Guimarães powinien być jednym z najważniejszych zawodników przy wyprowadzaniu piłki, a Paquetá może łączyć środek z ofensywą. To nie jest Brazylia oparta wyłącznie na fantazji z przodu. Ancelotti dobrze wie, że mundial wygrywa się także wtedy, gdy trzeba zamknąć przestrzeń, przeżyć słabszy fragment i nie pozwolić rywalowi na łatwe przejście przez środek.
W obronie liderami powinni być Marquinhos, Gabriel Magalhães i Bremer. Do tego dochodzą Ibañez, Léo Pereira, Wesley, Danilo, Alex Sandro i Douglas Santos. To zestaw z dużym doświadczeniem, ale też z jedną bardzo wyraźną wyrwą – poza kadrą znalazł się Éder Militão. Brak stopera Realu Madryt jest jedną z najważniejszych absencji w brazylijskiej kadrze. Ancelotti nadal ma bardzo dobrych obrońców, ale bez Militão margines bezpieczeństwa robi się mniejszy.
Kogo zabrakło w kadrze Brazylii?
Poza kadrą znaleźli się m.in.:
- Éder Militão — kontuzja
- Rodrygo — kontuzja
- Estêvão — kontuzja
- Richarlison — poza kadrą
- João Gomes — poza kadrą
- Andrey Santos — poza kadrą
- Gabriel Sara — poza kadrą
- Bento — poza kadrą
- Murillo — poza kadrą
- Vitor Roque — poza kadrą
Najmocniej rzucają się w oczy absencje Militão, Rodrygo i Estêvão. To nazwiska, które mogłyby realnie zmienić jakość kadry. Szczególnie brak Rodrygo boli pod kątem elastyczności w ofensywie. Ancelotti i tak ma szeroki wybór z przodu, ale utrata piłkarza Realu Madryt sprawia, że odpowiedzialność na barkach Viníciusa, Raphinhi, Endricka i Neymara będzie jeszcze większa.
Brazylia zacznie od Maroka
Brazylia trafiła do grupy C. W fazie grupowej zagra z Marokiem, Haiti i Szkocją. Pierwszy mecz rozegra 13 czerwca z Marokiem. To nie jest grupa, którą można potraktować jak formalność. Maroko było półfinalistą poprzedniego mundialu, Szkocja potrafi grać bardzo intensywnie, a Haiti wraca na turniej po ponad pół wieku i nie będzie miało nic do stracenia.
Dla Brazylii cel pozostaje jednak oczywisty. „Canarinhos” jadą na mundial po szóstą gwiazdkę. Ancelotti ma kadrę z doświadczeniem, jakością w ataku i — jak się okazało — Neymarem, który będzie chciał zatańczyć swój ostatni taniec.

