REKLAMA

Kamil Glik odejdzie z Benevento? Dziś ten ruch nie ma sensu

Kamil Glik może odejść z Benevento. Tego typu plotki od kilku dni pojawiają się w polskich mediach, które cytują włoskie źródła, m.in. “Tuttosport” oraz “Anteprima24.it”. Argumenty za zakończeniem współpracy obu stron wydają się logiczne. Polak na początku lutego skończy 34 lata, ma najwyższą pensję w zespole i niestety, nie grzeszył wysoką formą w ostatnich miesiącach. Nie jest z pewnością tym liderem defensywy, którym miał być, gdy go zatrudniano i gwarantowano solidne wynagrodzenie. Czy to oznacza, że Benevento postawiło na nim krzyżyk i przy pierwszej okazji zechce się pozbyć? Nie do końca.

Kamil Glik trafi do Parmy?

źródło: twitter/fcparmacompl

Dwa kluby łączone z Polakiem to ligowi rywale Benevento. Oprócz Parmy, usługami Polaka ma być także zainteresowana Monza i w tym miejscu pojawia się spora rysa na pięknej plotce. Parma, jest zespołem z 14. miejsca w Serie B. Monza z 6, a dotychczasowa ekipa Glika – z 3. Co więcej, Kamil w dwóch ostatnich spotkaniach rozegrał po 90 minut, zbierając sporo pochwał (w ten weekend załapał się nawet do jedenastki kolejki). Benevento ma idealną szansę walki o powrót do Serie A unikając konieczności rozgrywania baraży. Każdy punkt będzie miał jednak znaczenie, więc trener Fabio Caserta mimo wszystko stawia na doświadczonego Polaka. I w takim momencie, tak po prostu odda swojego defensora ligowemu rywalowi – Monzie, która traci do nich 3 punkty? Na wypożyczenie, prawdopodobnie dalej płacąc znaczną część pensji? Przepraszam, ale nie ma to żadnego sensu. Benevento przepłaca za Glika, ale potencjalny awans do Serie A wart jest “poświęceń”.

Finanse kluczową przeszkodą

Od ponad roku przewija się temat możliwego odejścia Glika do Udinese. Podobno klub prowadził zaawansowane rozmowy latem 2021 roku, ale temat rozbił się o zarobki zawodnika. Wydaje się, że może być w tym sporo prawdy. Wróćmy bowiem do wspomnianego “salarysport.com“. Kto w danych zespołach zarabia najwięcej? Wymienione kwoty ujęte są w funtach.

Top 3 zarobków w Benevento:
Kamil Glik – 3 224 000
Gianluca Lapadula – 2 600 000
Artur Oonita – 1 560 000

Top 3 zarobków w Udinese:
Gerard Deulofeu – 1 612 000
Isaac Succes – 1 612 000
Ignacio Pussetto – 1 404 000

Top 3 zarobków w Monzy:
Andrea Favillu – 1 248 000
Luca Caldirola – 780 000
Luca Mazzitelli – 780 000\

Top 3 zarobków w Parmie:
Roberto Inglese – 2 312 000
Franco Vazquez – 1 560 000
Dennis Man – 1 560 000

Nie trzeba wnikliwej analizy, by zauważyć potężne różnice

Dziś media twierdzą, że Glik powinien zgodzić się na odejście do Parmy. Sportowo, z zespołu walczącego o awans do Serie A, trafiłby do średniaka Serie B. Jasne, Monza to klub “z prestiżem”, ale nijak nie przekłada się to na pensje piłkarzy. Paradoksalnie, najlepiej zarabiający piłkarz Udinese zarabia zresztą połowę tego, co Kamil Glik występujący w niższej lidze. Dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, ale postawmy się na miejscu Polaka. Ma zarobki, których prawdopodobnie już nigdy i nigdzie nie otrzyma. Dlaczego miałby 1.5 roku przed końcem umowy tak po prostu z nich zrezygnować? W tym momencie zespoły zainteresowane jego usługami nie są w stanie spełnić jego finansowych oczekiwań, a te, które mogłyby zapłacić tyle co Benevento, prawdopodobnie nie są w ogóle zainteresowane. Koło się zamyka.

Moim zdaniem, opcje są w tym momencie dwie. Kamil Glik będzie walczył z dotychczasowym zespołem o awans do Serie A, co wydaje się logicznym rozwiązaniem. Możliwe, też, że Parma sięgnie do portfela i zapewni Glikowi zarobki, które będą go zadowalać, a Benevento zgodzi się, uznając, że lepiej poradzi sobie bez Polaka, za to odciąży nieco swój budżet. Mimo wszystko, transfer reprezentacyjnego obrońcy nie jest tak oczywisty i prawdopodobny, jak wmawiają dziś media. Cieszy natomiast, że Kamil po gorszym okresie formy, w dwóch ostatnich kolejkach wyglądał dobrze. To może być kluczowe dla jego przyszłości.

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,040FaniLubię
10,664ObserwującyObserwuj
556ObserwującyObserwuj
REKLAMA