Holandia z kadrą na mundial. Koeman zabiera Depaya, poza listą kilka dużych nazwisk

Ronald Koeman ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Holandii na mistrzostwa świata 2026. Wśród powołanych są m.in. Virgil van Dijk, Frenkie de Jong, Cody Gakpo, Memphis Depay, Denzel Dumfries, Nathan Aké, Tijjani Reijnders i Ryan Gravenberch. Lista jest jednak daleka od oczywistości. Poza kadrą znaleźli się m.in. Xavi Simons, Matthijs de Ligt, Jeremie Frimpong, Stefan de Vrij, Georginio Wijnaldum i Joshua Zirkzee. Holandia jedzie na mundial z jednym celem – znów spróbować dopaść trofeum, które od lat pozostaje nieuchwytnym celem. „Oranje” byli w finałach mistrzostw świata trzy razy, ale nigdy ich nie wygrali. Koeman ma kadrę mocną, ale niepozbawioną ryzyka. Szczególnie że kilka jego wyborów od razu wywołało dyskusję.

Kadra Holandii na MŚ 2026

Bramkarze

  • Mark Flekken — Bayer Leverkusen
  • Robin Roefs — Sunderland
  • Bart Verbruggen — Brighton & Hove Albion

Obrońcy

  • Nathan Aké — Manchester City
  • Denzel Dumfries — Inter Mediolan
  • Jorrel Hato — Chelsea
  • Jurrien Timber — Arsenal
  • Micky van de Ven — Tottenham Hotspur
  • Virgil van Dijk — Liverpool
  • Jan Paul van Hecke — Brighton & Hove Albion

Pomocnicy

  • Frenkie de Jong — FC Barcelona
  • Marten de Roon — Atalanta
  • Ryan Gravenberch — Liverpool
  • Justin Kluivert — Bournemouth
  • Teun Koopmeiners — Juventus
  • Tijjani Reijnders — Manchester City
  • Guus Til — PSV Eindhoven
  • Quinten Timber — Olympique Marsylia
  • Mats Wieffer — Brighton & Hove Albion

Napastnicy

  • Brian Brobbey — Sunderland
  • Memphis Depay — Corinthians
  • Cody Gakpo — Liverpool
  • Noa Lang — Galatasaray
  • Donyell Malen — AS Roma
  • Crysencio Summerville — West Ham United
  • Wout Weghorst — Ajax Amsterdam

Depay dostał kredyt zaufania

Najwięcej emocji budzi obecność Memphisa Depaya. Napastnik Corinthians pozostaje najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Holandii, ale ostatnie miesiące nie były dla niego idealne. Sportowo to wybór z ryzykiem, ale trudno mówić o sensacji. Depay w kadrze od lat ma status szczególny. Nawet jeśli nie jest już tak dynamiczny jak kiedyś, nadal posiada wystarczające atuty, zwłaszcza w kontekście turnieju.

REKLAMA

Virgil van Dijk pozostaje kapitanem i punkliderem defensywy. Obok niego Koeman ma Nathan Ake, Jurriena Timbera, Micky’ego van de Vena, Denzela Dumfriesa, Jana Paula van Heckego i Jorrela Hato. To obrona złożona z zawodników grających w mocnych ligach, ale też bez kilku nazwisk, do których kibice zdążyli się przyzwyczaić. W środku pola najważniejszy będzie Frenkie de Jong. Pomocnik Barcelony ma odpowiadać za kontrolę tempa, wyjście spod pressingu i porządkowanie gry. Obok niego są Gravenberch, Reijnders, Koopmeiners, Wieffer, De Roon, Til, Kluivert i Quinten Timber. To formacja, w której Holandia ma dużo jakości, ale też sporo różnych profili. Koeman nie będzie mógł narzekać na brak wariantów.

Największym sygnałem tej listy jest skala zmian. W porównaniu z EURO 2024 w kadrze doszło aż do trzynastu zmian. Poza listą zostali m.in. Stefan de Vrij, Jeremie Frimpong, Matthijs de Ligt, Georginio Wijnaldum, Xavi Simons i Joshua Zirkzee. Koeman postawił na świeższy zespół, większą dynamikę i zawodników, którzy w ostatnich miesiącach lepiej pasowali mu do planu. Widać to po obecności Summerville’a, Mats Wieffera, Jorrela Hato, Jana Paula van Heckego czy Robina Roefsa. Holandia nadal ma doświadczenie, ale nie jest już kadrą opartą wyłącznie na nazwiskach z poprzedniego cyklu.

Kogo zabrakło w kadrze Holandii?

Poza kadrą znaleźli się m.in.:

  • Xavi Simons — poza kadrą
  • Matthijs de Ligt — poza kadrą
  • Jeremie Frimpong — poza kadrą
  • Stefan de Vrij — poza kadrą
  • Georginio Wijnaldum — poza kadrą
  • Joshua Zirkzee — poza kadrą
  • Quilindschy Hartman — poza kadrą

Największe dyskusje będą dotyczyć Simonsa, De Ligta i Frimponga. Pierwszy dawał kreatywność, drugi przez lata był uznawany za naturalną część defensywy, trzeci wydawał się niezastąpiony na prawej stronie. Koeman uznał jednak, że potrzebuje innych profili.

Grupa z Japonią, Szwecją i Tunezją

Holandia trafiła do grupy F. Turniej rozpocznie 14 czerwca meczem z Japonią. Później zagra ze Szwecją i Tunezją. To grupa wymagająca, ale bez rywala z absolutnego topu. „Oranje” będą faworytem do awansu, choć nie mogą potraktować jej jak formalności.

Japonia ma bardzo dobrze zorganizowany zespół, Szwecja potrafi zaskoczyć, a Tunezja będzie niewygodna w grze bez piłki. Holandia ma jednak kadrę, która powinna myśleć o czymś więcej niż wyjście z grupy. Van Dijk, De Jong, Gakpo, Depay, Reijnders czy Dumfries to zawodnicy z dużych klubów i dużych meczów. Koeman podjął kilka odważnych decyzji. Zostawił w domu znane nazwiska, dał miejsce nowym twarzom i zaufał Depayowi mimo wątpliwości. Teraz najważniejsze będzie to, czy z tej listy da się zbudować drużynę gotową wytrzymać presję. Holandia nie jedzie na mundial po doświadczenie, a po raz kolejny namieszać w walce o medale.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ