Arabia Saudyjska pomogła Polakom, walcząc do końca z Meksykiem

Ostatnia kolejka spotkań w grupie C miała zdecydować kto awansuje. Grająca nadspodziewanie dobrze Arabia Saudyjska potrzebowała co najmniej remisu, aby przy dobrym wyniku spotkania Polski z Argentyną awansować do fazy grupowej. Mający 1 punkt Meksyk wychodził do tego spotkania z nożem na gardle.

Już od samego początku drużyna z Ameryki Środkowej rzuciła się do ataku

W 3 minucie świetną sytuację miał Vega. Jednak w rywalizacji sam na sam z bramkarzem trafił prosto w niego. El Tri nie przestawali napierać, lecz niedokładność podczas podań nie pozwalała im wykreować klarownej sytuacji do zdobycia bramki. Kiedy już Meksykanie strzelali celnie, na posterunku stał Al Owais, który bronił wszystkie strzały przeciwnika. Zielone Sokoły próbowały założyć wysoki pressing, co często wykorzystywała drużna trenera Martino. Saudyjczycy starali się atakować po odebraniu piłki, a ich najlepsza sytuacja w pierwszej połowie, to minimalnie niecelny strzał z rzutu wolnego wykonany przez Kanno. Arabska reprezentacja była pod ciągłym naporem meksykańskiej fali, lecz udało im się stworzyć mur, który do przerwy wytrzymał jej uderzenie.

Po zmianie stron Meksykanie zaczęli dociskać przeciwnika

Poskutkowało to szybko zdobytą bramką. W 48. minucie po rzucie rożnym bramkę zdobył Martin, pakując piłkę do siatki z bliskiej odległości. El Tri poszli za ciosem. Już 4 minuty później Chavez zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego. Niedługo później minimalny spalony uratował Zielone Sokoły przed utratą trzeciej bramki. Saudyjczycy nie byli w stanie zagrozić bramce Meksykanów. Chavez ponownie popisał się świetnym strzałem z rzutu wolnego, lecz tym razem Al Owais popisał się świetną interwencją.

Podopieczni trenera Martino cisnęli bardzo mocno. W 87. minucie spalony po raz kolejny pokrzyżował im plany. Saudyjczycy właściwie nie wierzyli już w korzystny wynik dla siebie i pracowali na najniższy wymiar kary. W doliczonym czasie gry Arabowie pokazali jednak, że ich występy na tym turnieju to nie jest przypadek. Al Dawsari zdobył honorowego gola w tym meczu, czym zwieńczył bardzo dobre występy swojej reprezentacji na tym mundialu.

Wynik 2:1 to ogromna porażka Meksyku

Mieli wiele okazji, aby dobić chwiejący się na nogach zespół Arabii Saudyjskiej. Reprezentacja z Ameryki pomimo buńczucznych zapowiedzi kończy mundial na trzecim miejscu w grupie. Trener Renard może być zadowolony z występów swoich podopiecznych, którzy jako jedyni w grupie ograli wielką Argentynę.

Autor: Emil

REKLAMA
PODOBNE
REKLAMA
101,885FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ