Javier Aguirre ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Meksyku na mistrzostwa świata 2026. Największe poruszenie wywołuje obecność Guillermo Ochoi. 40-letni bramkarz znalazł się w kadrze na swój szósty mundial i może zapisać się w historii meksykańskiego futbolu. Na liście są także m.in. Edson Álvarez, Raúl Jiménez, Santiago Giménez, Johan Vásquez, César Montes, Luis Chávez, Orbelín Pineda, Julián Quiñones oraz 17-letni Gilberto Mora.
Kadra Meksyku na MŚ 2026
Bramkarze
- Raúl Rangel — Chivas Guadalajara
- Guillermo Ochoa — AEL Limassol
- Carlos Acevedo — Santos Laguna
Obrońcy
- Jorge Sánchez — PAOK
- Israel Reyes — Club América
- César Montes — Lokomotiw Moskwa
- Johan Vásquez — Genoa
- Jesús Gallardo — Toluca
- Mateo Chávez — AZ Alkmaar
Pomocnicy
- Erik Lira — Cruz Azul
- Orbelín Pineda — AEK Ateny
- Álvaro Fidalgo — Real Betis
- Brian Gutiérrez — Chivas Guadalajara
- Luis Romo — Chivas Guadalajara
- Edson Álvarez — Fenerbahçe
- Obed Vargas — Atlético Madryt
- Gilberto Mora — Club Tijuana
- Luis Chávez — Dinamo Moskwa
Napastnicy
- Roberto Alvarado — Chivas Guadalajara
- César Huerta — Anderlecht
- Alexis Vega — Toluca
- Julián Quiñones — Al-Qadsiah
- Guillermo Martínez — Pumas UNAM
- Armando González — Chivas Guadalajara
- Santiago Giménez — AC Milan
- Raúl Jiménez — Fulham
Guilermo Ochoa i szósty mundial
Guillermo Ochoa znów znalazł się w kadrze Meksyku. Dla jednych to piękna historia, dla innych temat do dyskusji. 40-letni bramkarz od lat jest jednym z symboli „El Tri”, ale trudno udawać, że jego obecna rola wygląda tak samo jak w 2014, 2018 czy 2022 roku. Ochoa może zostać pierwszym Meksykaninem z występem na sześciu mundialach. Debiutował w turniejowej kadrze już w 2006 roku, a teraz znów jest na liście Aguirre. Pytanie brzmi, czy będzie realnie walczył o numer jeden, czy raczej pojedzie jako doświadczenie i zabezpieczenie dla młodszych bramkarzy. W kadrze są także Raúl Rangel i Carlos Acevedo. Weteran niczym Maryla Rodowicz na sylwestra — zawsze przed wielkim wydarzeniem objawia się światu piłki nożnej (gratulacje dla czytelników, którzy są w stanie wskazać, jak radził sobie w futbolu klubowym przez minione cztery lata). I znając życie — mimo wszystko znowu będzie bohaterem Meksyku.
Gilberto Mora jako najmłodszy symbol nowego Meksyku
Najciekawszym nazwiskiem dla przyszłości jest Gilberto Mora. Pomocnik Club Tijuana ma 17 lat i może zostać najmłodszym piłkarzem w historii Meksyku, który wystąpi na mundialu. To wybór odważny, ale nieprzypadkowy. Aguirre zabrał go nie tylko po to, żeby „powąchał” wielki turniej. Przy takiej kadrze i przy presji gospodarza każdy zawodnik musi mieć konkretną rolę. Mora ma być tym graczem, który wniesie młodzieńczą fantazję i element zaskoczenia. W tej kadrze widać więc dwa światy. Z jednej strony są Ochoa, Raúl Jiménez, Edson Álvarez, Luis Chávez, Orbelín Pineda, Jesús Gallardo, César Montes czy Johan Vásquez. Z drugiej — Mora, Obed Vargas, Brian Gutiérrez, Armando González i Mateo Chávez.
Aguirre nie zbudował kadry wyłącznie na sentymencie, ale nie odciął się też od starszych nazwisk. Po klęsce w Katarze Meksyk potrzebował świeższej energii, jednak mundial u siebie nie jest miejscem na pełną rewolucję. Selekcjoner wybrał wariant pośredni – doświadczenie ma trzymać szatnię, młodsi mają dać impuls.
Ciekawie wygląda też obecność zawodników z innymi ścieżkami do reprezentacji. Julián Quiñones urodził się w Kolumbii, Álvaro Fidalgo w Hiszpanii, a Obed Vargas rozwijał się w Stanach Zjednoczonych, zanim wybrał Meksyk. To pokazuje, że „El Tri” coraz mocniej korzystają z różnych dróg budowania kadry.
Kogo zabrakło w kadrze Meksyku?
Poza kadrą znaleźli się m.in.:
- Hirving Lozano — poza kadrą
- Henry Martín — poza kadrą
- Luis Malagón — poza kadrą
- Marcel Ruiz — poza kadrą
- Diego Lainez — poza kadrą
- Carlos Rodríguez — poza kadrą
- Germán Berterame — poza kadrą
Największe dyskusje może wywołać brak Hirvinga Lozano i Henry’ego Martína. Lozano przez lata był jedną z największych postaci meksykańskiej ofensywy, ale ostatni okres w reprezentacji i klubie nie pomógł mu w walce o miejsce. Martín z kolei przegrywa rywalizację w ataku, gdzie Aguirre postawił na Jiméneza, Giméneza, Martíneza i Armando Gonzáleza.
Meksyk zacznie mundial na Aztece
Meksyk trafił do grupy A. Turniej rozpocznie 11 czerwca meczem z Republiką Południowej Afryki na Estadio Azteca. Potem zagra z Koreą Południową w Guadalajarze, a fazę grupową zakończy spotkaniem z Czechami w Mexico City. Przed startem mundialu drużyna Aguirre ma jeszcze sparing z Serbią. To grupa, z której Meksyk ma obowiązek myśleć o awansie. Nie ma w niej giganta, ale są rywale niewygodni. Dla Meksyku ten turniej jest czymś więcej niż kolejną próbą przejścia do fazy pucharowej. To mundial u siebie, powrót na Aztekę i szansa na naprawienie wizerunku nadszarpniętego po niepowodzeniem w Katarze. Nadzieje są jeszcze większe niż we wcześniejszych turniejach, ale czy Meksyk ma aż tak duży potencjał sportowy? Kadra jest solidna i chyba nic ponad to…
Droga na mundial 2026. Kto ogłosił już skład na mistrzostwa świata?

