Benfica nie zamierza kończyć letnich zakupów na Jakubie Kamińskim. Według portugalskiego dziennika „A Bola” klub z Lizbony jest blisko wypożyczenia Jhona Durána z Al-Nassr. Saudyjczycy mają pokrywać znaczną część ogromnej pensji Kolumbijczyka. „Record” również potwierdza prowadzone rozmowy, choć przedstawia sprawę nieco ostrożniej.
Nazwisko robi wrażenie. W styczniu 2025 roku Al-Nassr zapłaciło Aston Villi za Durána około 77 milionów euro. Napastnik podpisał kontrakt do 2030 roku i trafił do zespołu Cristiano Ronaldo. Początek miał udany — w 18 spotkaniach strzelił 12 goli. Mimo tego już po kilku miesiącach został wypożyczony do Fenerbahçe. W Turcji nie poszło zgodnie z oczekiwaniami. Durán zakończył pobyt z pięcioma golami w 21 meczach, a zimą przeniósł się do Zenitu Petersburg. Tam zagrał dziewięć razy i zdobył dwie bramki. W maju otrzymał zgodę na opuszczenie drużyny z powodów osobistych. Nie znalazł się również w kadrze Kolumbii na trwające mistrzostwa świata.
Jakub Kamiński już jest, czas na napastnika
Benfica zna tego zawodnika od dawna. Portugalczycy interesowali się nim już w 2023 roku, gdy występował w Chicago Fire. Wówczas z transferu zrezygnował sztab Rogera Schmidta, a Durán trafił do Aston Villi. W Anglii zdobył 20 bramek w 78 występach, chociaż często pozostawał zmiennikiem Olliego Watkinsa. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Benfica nie musiałaby wykładać kilkudziesięciu milionów euro, a Al-Nassr jest gotowe pomóc w opłacaniu kontraktu piłkarza. Klub z Lizbony dostałby napastnika o dużych możliwościach, ale też po roku pełnym zmian, urazów i problemów z regularną grą.
Durán ma dopiero 22 lata. Jest silny, szybki, lewonożny i potrafi zdobywać bramki z trudnych pozycji. W Aston Villi kilka razy pokazał, dlaczego uznawano go za jednego z najbardziej interesujących młodych napastników Premier League. Jednocześnie od stycznia 2025 roku reprezentował już Al-Nassr, Fenerbahçe i Zenit. Benfica byłaby jego czwartym klubem w ciągu półtora roku. Szybował wysoko, ale w krótkim odstępnie czasu zapikował nisko.
Kolumbijczyk w nowym klubie może strzelać gole po podaniach Jakuba Kamińskiego. Reprezentant Polski podpisał niedawno kontrakt z Benficą do 2031 roku i ma być jednym z nowych zawodników odpowiedzialnych za grę na skrzydłach. Durán dałby mu w polu karnym zupełnie innego partnera niż napastnicy nastawieni głównie na grę kombinacyjną — agresywnie atakuje przestrzeń i chętnie szuka uderzenia po pierwszym kontakcie.
Benfica może więc zbudować ofensywę z Kamińskim na skrzydle i zawodnikiem kupionym niedawno za 77 milionów euro w ataku. Brzmi bardzo dobrze, ale Durán przychodziłby do Lizbony nie jako gwiazda w najwyższej formie, lecz piłkarz szukający wreszcie spokojnego miejsca do gry. Talent nigdy nie był jego problemem. Pytanie, czy w Portugalii pójdzie za nim regularność.

