Maurides może opuścić Radomiaka Radom po zaledwie roku od powrotu do klubu. Według portugalskich mediów 32-letni Brazylijczyk znalazł się na liście życzeń SC Farense, czyli klubu z drugiego poziomu rozgrywkowego w Portugalii. Informację podał m.in. „Record”, a „Flashscore Portugal” przekonuje, że napastnik jest już o krok od przenosin do zespołu z Algarve.
Farense ma za sobą trudny sezon. Klub utrzymał się w drugiej lidze dopiero po barażach z Belenenses — wygrał pierwszy mecz 1:0, a w rewanżu zremisował 0:0. Teraz szuka wzmocnień w ofensywie, a Maurides pasuje do profilu doświadczonego napastnika, który zna już portugalskie realia. W przeszłości występował tam w Arouce oraz Belenenses. Z perspektywy portugalskiego klubu pomysł angażu 32-latka wydaje się oczywisty i jak najkorzystniejszy. Maurides wrócił do Radomia latem 2025 roku z FC St. Pauli i podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2028 roku. Nie jest więc zawodnikiem, którego Farense mogłoby pozyskać bez porozumienia z polskim klubem.
Radomiak Radom podziękuje Brazylijczykowi?
W sezonie 2025/2026 Maurides był jednym z najskuteczniejszych piłkarzy Radomiaka. W lidze strzelił 8 goli oraz dołożył 3 asysty. Zimą jego nazwisko pojawiało się także w kontekście Pogoni Szczecin. Ostatecznie do transferu nie doszło, a Maurides dokończył sezon w Radomiaku. Teraz temat powraca, ale trudno oceniać, jak dalece jest poważny.
Portugalski drugoligowiec zamiast średniaka Ekstraklasy? Taki ruch byłby możliwy, gdyby Brazylijczyk nie był już uwzględniany w planach Radomiaka Radom, a polski klub miał przygotowane alternatywy w postaci zwyczajnie lepszych snajperów. W przeciwnym przypadku będziemy świadkami klasyku — sprawdzony piłkarz oddany lekką ręką, a następnie paniczne poszukiwanie kogokolwiek o zbliżonej klasie sportowej.

