Lennart Karl może wypaść z kadry Niemiec tuż przed startem mistrzostw świata. 18-letni ofensywny zawodnik Bayernu Monachium doznał urazu podczas treningu reprezentacji przed sparingiem ze Stanami Zjednoczonymi w Chicago. Julian Nagelsmann potwierdził, że piłkarz został zabrany do szpitala na szczegółowe badania. Na ten moment nie ma jeszcze oficjalnej diagnozy. Wiadomo jedynie, że sytuacja wygląda poważnie.
Selekcjoner Niemców na konferencji prasowej przyznał, że uraz „nie wygląda dobrze”, ale jednocześnie zaznaczył, że trzeba poczekać na wyniki badań. Dopiero wtedy zapadnie decyzja, czy Karl zostanie w kadrze, czy konieczne będzie powołanie zastępcy. Dla Niemców to bardzo zła wiadomość. Jeszcze kilka dni temu Karl był jednym z najciekawszych tematów wokół reprezentacji. W sparingu z Finlandią, wygranym przez Niemcy 4:0, zaliczył asystę przy golu Deniza Undava i stał się najmłodszym piłkarzem kadry od początku prowadzenia takich statystyk, który miał bezpośredni udział przy bramce. Nagelsmann coraz poważniej rozważał go nawet w kontekście gry od pierwszej minuty na mundialu.
Lennart Karl miał zabłysnąć na Mundialu 2026
Karl miał wypełnić lukę po kontuzjowanym Serge’u Gnabrym i w ostatnich tygodniach mocno podbił swoje notowania. Niemieckie media pisały o jego rywalizacji z Leroyem Sané i Jamiem Lewelingiem. „Bild” wskazywał nawet, że nastolatek był coraz bliżej wyjściowego składu na prawe skrzydło. Teraz wszystko zależy od diagnozy, a prognozy są mocno niepokojące. To kolejny uraz Karla w krótkim czasie. W kwietniu Bayern informował, że zawodnik zerwał włókno mięśniowe w tylnej części prawego uda. Wrócił jednak na czas, załapał się do kadry na mundial i zaczął korzystać z okazji. Tym bardziej obecna kontuzja jest dla niego bolesna. Dla 18-latka miał to być pierwszy wielki turniej i moment, w którym mógł wejść do reprezentacji z przytupem.
Nagelsmann poprosił media o spokój wokół zawodnika, czemu trudno się dziwić. Karl w kilka miesięcy przeszedł drogę od wielkiego talentu Bayernu do realnej opcji dla pierwszej reprezentacji Niemiec. Presja i tak była ogromna, a teraz dochodzi niepewność, czy w ogóle będzie mógł pojechać na mundial. Jeśli uraz okaże się poważny, Niemcy będą musieli szybko reagować, bowiem turniej zaczynają już 14 czerwca meczem z Curaçao. Później w grupie czekają ich jeszcze spotkania z Wybrzeżem Kości Słoniowej i Ekwadorem. Strata Karla nie zburzyłaby całego planu Nagelsmanna, ale zabrałaby mu zawodnika, który wydawał się mocnym kandydatem do podstawowego składu. Co więcej, według ostatnich wyliczeń CIES, to właśnie Lennart Karl uchodził za najcenniejszego z niemieckich talentów Bawarczyków – cenniejszego nawet niż Jamal Musiala. Mundial 2026 miał być tym momentem, w którym jego gwiazda zabłyśnie na międzynarodowej scenie. Dopóki nie ma diagnozy, nie ma sensu przesądzać o końcu mundialu dla Karla, ale Julian Nagelsmann z pewnością gorzej będzie spać tej nocy.

