Sebastián Beccacece ogłosił 26-osobową kadrę reprezentacji Ekwadoru na mistrzostwa świata 2026. Na liście są m.in. Moisés Caicedo, Willian Pacho, Piero Hincapié, Pervis Estupiñán, Enner Valencia, Gonzalo Plata, Kendry Páez i John Yeboah. Dla „La Tri” będzie to piąty mundial w historii. Najlepszym wynikiem reprezentacji pozostaje 1/8 finału z 2006 roku.
Kadra Ekwadoru na MŚ 2026
Bramkarze
- Hernán Galíndez — Huracán
- Moisés Ramírez — AE Kifisias
- Gonzalo Valle — LDU Quito
Obrońcy
- Piero Hincapié — Arsenal
- Willian Pacho — Paris Saint-Germain
- Pervis Estupiñán — AC Milan
- Félix Torres — Internacional
- Joel Ordóñez — Club Brugge
- Jackson Porozo — Club Tijuana
- Ángelo Preciado — Atlético Mineiro
Pomocnicy
- Moisés Caicedo — Chelsea
- Alan Franco — Atlético Mineiro
- Kendry Páez — River Plate
- Pedro Vite — Pumas UNAM
- Jordy Alcívar — Independiente del Valle
- Denil Castillo — FC Midtjylland
- Yaimar Medina — KRC Genk
Napastnicy / zawodnicy ofensywni
- Enner Valencia — Pachuca
- Gonzalo Plata — Flamengo
- Alan Minda — Atlético Mineiro
- John Yeboah — Venezia
- Kevin Rodríguez — Union Saint-Gilloise
- Jordy Caicedo — Huracán
- Nilson Angulo — Sunderland
- Anthony Valencia — Royal Antwerp
- Jeremy Arévalo — VfB Stuttgart
Najważniejszą postacią tej kadry jest Moisés Caicedo. Pomocnik Chelsea ma być liderem środka pola oraz zabezpieczeniem przed obroną. To zawodnik, który potrafi zdominować środek pola fizycznością, odbiorem i spokojem w wyprowadzeniu piłki. Przy grupie z Niemcami, WKS i Curaçao taka równowaga będzie kluczowa.
Największą siłą Ekwadoru jest defensywa. Willian Pacho ma za sobą bardzo mocny czas w Paris Saint-Germain, Piero Hincapié gra w Arsenalu, a Pervis Estupiñán jest zawodnikiem AC Milanu. Do tego dochodzą Félix Torres, Joel Ordóñez, Jackson Porozo i Ángelo Preciado. Ekwador wygląda jak drużyna, która może być trudna do złamania. Beccacece ma obrońców grających w mocnych ligach, bocznych zawodników z dobrym wyjściem do przodu i Caicedo jako dodatkową ochronę przed linią defensywy.
W ataku liderem pozostaje Enner Valencia. Kapitan reprezentacji ma 36 lat, ale nadal jest najważniejszym napastnikiem „La Tri”. Jest również najlepszym strzelcem w historii kadry — ma 49 goli w 105 występach. To będzie jego trzeci mundial. Ekwador potrzebuje od niego nie tylko bramek, ale też doświadczenia. W ofensywie są młodsi zawodnicy, jak Kendry Páez, Jeremy Arévalo, Nilson Angulo czy Anthony Valencia, ale w polu karnym nadal najwięcej zależy od Ennera. Jeśli ma być awans z grupy, ktoś musi zamieniać solidną organizację gry na konkrety pod bramką.
Kendry Páez i młodsza fala
Jednym z najciekawszych nazwisk jest Kendry Páez. Pomocnik River Plate od dawna uchodzi za jeden z największych talentów ekwadorskiej piłki. W tej kadrze nie jest już tylko dodatkiem na przyszłość. Beccacece może potrzebować jego odwagi, gry między liniami i zdolności do przyspieszenia akcji. Młodych lub wciąż rozwijających się nazwisk jest więcej – Jeremy Arévalo, Yaimar Medina, Alan Minda, Nilson Angulo, Denil Castillo czy John Yeboah. Ekwador wygląda dziś jak drużyna z ciekawym połączeniem fizyczności, młodości i kilku zawodników ogranych na wysokim poziomie.
Kogo zabrakło w kadrze Ekwadoru?
Poza finalną kadrą znaleźli się m.in.:
- Alexander Domínguez — poza kadrą
- Robert Arboleda — poza kadrą
- Byron Castillo — poza kadrą
- José Cifuentes — poza kadrą
- Ángel Mena — poza kadrą
- Carlos Gruezo — poza kadrą
- Leonardo Campana — poza kadrą
Najbardziej rzucają się w oczy nazwiska Domíngueza, Arboledy, Castillo i Cifuentesa. To piłkarze, którzy w ostatnich latach przewijali się przy reprezentacji albo byli kojarzeni z poprzednim etapem „La Tri”. Beccacece postawił jednak na inną konfigurację, szczególnie w obronie i środku pola.
Grupa z WKS, Curaçao i Niemcami
Ekwador zagra w grupie E. Na początek czeka go Wybrzeże Kości Słoniowej, potem Curaçao, a na koniec Niemcy. To układ, w którym pierwsze dwa mecze mogą ustawić cały turniej. Niemcy będą faworytem grupy, ale Ekwador nie musi jechać na mundial z kompleksami. Ma mocną defensywę, Caicedo w środku pola, doświadczenie Valencii i kilku zawodników, którzy mogą nadać drużynie dynamikę. Największe pytanie dotyczy skuteczności. Jeśli „La Tri” będzie strzelać regularniej niż w eliminacjach, może być jednym z tych zespołów, których nikt nie będzie chciał trafić w fazie pucharowej.

