Mallorca, Girona oraz Oviedo w LaLiga2. Robert Lewandowski żegna się 120 bramką z Barceloną

Przed ostatnią kolejką w walkę o utrzymanie zamieszanych było pięć zespołów. Ostatecznie z La Ligą pożegnały się Mallorca, Girona oraz Oviedo. W górnej części tabeli trwała zaciekła walka o miejsce w Lidze Konferencji. Wyścig o europejskie puchary wygrało Getafe, które pokonało Osasunę 1:0. Na południowym wschodzie Hiszpanii swój ostatni mecz w barwach Barcelony rozgrywał Robert Lewandowski. Barcelona przegrała 1:3 z Valencią, ale jedną z bramek zdobył właśnie Polak i tym samym zakończył swoją przygodę w klubie z dorobkiem 120 goli.

W sobotę rozegrano 9 spotkań, podczas których padło 25 bramek. Ostatnie spotkanie zostanie rozegrane w niedzielę o 21:00. W walce o trzecie miejsce Villarreal CF zmierzy się z Atlético de Madrid.

REKLAMA

Robert Lewandowski przeszedł do historii

Barcelona rozegrała bardzo słaby mecz i przegrała z Valencią aż 3:1. Goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie za sprawą Roberta Lewandowskiego, ale po zdobyciu bramki pojawiły się rozluźnienie oraz niechlujność. W międzyczasie na plac gry wszedł Andreas Christensen, który już przy pierwszej akcji sprezentował bramkę „Nietoperzom”. Wejście Duńczyka miało kluczowe znaczenie dla dalszych losów spotkania. Obrońca Barcelony był bez rytmu meczowego, co dobitnie wykorzystywali gospodarze.

Po raz ostatni od początku meczu w barwach Barcelony zagrali Robert Lewandowski oraz Wojciech Szczęsny. Nie był to dobry występ polskiego bramkarza, ponieważ przy golach na 2:1 oraz 3:1 mógł zachować się zdecydowanie lepiej. Mimo porażki wynik dla Blaugrany miał drugorzędne znaczenie, a Robert Lewandowski dzięki zdobytej bramce zapisał się w historii klubu, wchodząc do TOP 10 najlepszych strzelców Barcelony.

Getafe zagra w europejskich pucharach

Przed sezonem nikt nie przypuszczał, że drużyna Jose Bordalása wywalczy awans do europejskich pucharów. Azulones nie tylko pokonali 1:0 Osasunę, ale także swoją postawą w 2026 roku pokazali, że zasługują na grę w Lidze Konferencji. Zespół spod Madrytu punktował regularnie, a wiosną pokonał trzy czołowe drużyny, które zagrają w Lidze Mistrzów: Real Madryt, Villarreal oraz Betis.

Zwycięską bramkę zdobył 31-letni Luis Milla, który tym trafieniem zwieńczył swój bardzo dobry sezon. Hiszpański pomocnik zakończył rozgrywki z dorobkiem jednej bramki oraz dziesięciu asyst.

Największym absurdem w przypadku Getafe jest fakt, że w europejskich pucharach zagra drużyna, która zdobyła zaledwie 32 bramki. Gorszy wynik pod tym względem miał jedynie Real Oviedo.

Mimo porażki powody do świętowania miała także Osasuna, która dzięki równoległym wynikom na innych stadionach zapewniła sobie utrzymanie.

Real Madryt żegna się z tym gorzkim sezonem efektowną wygraną

W ostatnim meczu sezonu Real Madryt na Santiago Bernabéu pokonał Athletic Bilbao 4:2. Bramki dla Królewskich zdobyli Gonzalo García, Jude Bellingham, Kylian Mbappé oraz Brahim Díaz. Dla Basków trafili natomiast Gorka Guruzeta i Izeta.

Dwie asysty przy golach starszych kolegów zaliczył młodziutki Thiago Pitarch, a Kylian Mbappé swoją 25. bramką przypieczętował tytuł Pichichi. Był to bardzo trudny sezon dla Realu Madryt, a José Mourinho czeka jeszcze wiele pracy oraz trudnych decyzji.

REKLAMA

Po meczu odbyły się także dwie pożegnalne ceremonie dla Davida Alaby oraz Daniela Carvajala.

Z ligi mistrzów do drugiej Ligi

Girona w dwa lata zaliczyła diametralny regres, który zakończył się spadkiem. Gospodarze przed własną publicznością zremisowali 1:1 z Elche. Tym samym, mimo cennych zwycięstw nad Barceloną i Villarrealem, kataloński klub po czterech latach żegna się z najwyższym poziomem rozgrywkowym w Hiszpanii. Jeszcze w poprzednim sezonie grał w Lidze Mistrzów, a dziś czeka go powrót do szarej rzeczywistości.

Festiwal bramek w meczu o 3 miejsce

Villarreal z dużą łatwością w bezpośrednim meczu o 3. miejsce pokonał Atletico aż 5:1. Był to prawdziwy koncert w wykonaniu podopiecznych Marcelino. Dubletem popisał się Ayoze Perez, który rozegrał fantastyczne spotkanie. Swój ostatni mecz w barwach Żółtej Łodzi Podwodnej rozegrał Daniel Parejo. Legenda Villarrealu pożegnała się bramką z rzutu karnego oraz owacją na stojąco przy zmianie. Atletico było całkowicie bezradne i gdyby nie kilka interwencji Musso, wynik mógł być jeszcze bardziej okazały.



SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ