Przemysław Płacheta znalazł nowy klub. Siedmiokrotny reprezentant Polski został zawodnikiem Austin FC i po raz pierwszy w karierze zagra w Major League Soccer. Tym samym dołącza do grona polskich piłkarzy występujących w Stanach Zjednoczonych, gdzie w najbliższym czasie zagra również Robert Lewandowski. Austin oficjalnie potwierdziło podpisanie kontraktu z 28-letnim skrzydłowym.
Płacheta ostatnie dwa sezony spędził w Oxford United. W minionych rozgrywkach Championship rozegrał 26 spotkań, strzelił trzy gole i zanotował jedną asystę. Choć indywidualnie nie był to zły sezon, jego klub nie zdołał utrzymać się na zapleczu Premier League. Po wygaśnięciu kontraktu Polak zdecydował się poszukać nowego wyzwania.
Kolejny Polak w MLS
Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że jego kariera potoczy się zupełnie inaczej. W 2020 roku Norwich City zapłaciło Śląskowi Wrocław około trzech milionów euro, ustanawiając wówczas rekord sprzedażowy w historii wrocławskiego klubu. Płacheta zadebiutował w Premier League, otrzymywał powołania do reprezentacji Polski i znalazł się w kadrze na EURO 2020. Później jego rozwój wyhamowały jednak kontuzje i kolejne wypożyczenia do Birmingham City oraz Swansea City.
Wyjazd do MLS może okazać się szansą na nowy początek. Austin FC należy do klubów, które nie boją się stawiać na zawodników z Europy. Dla Płachety będzie to pierwszy występ poza Europą i zarazem okazja, by odbudować swoją pozycję. W wieku 28 lat wciąż ma sporo do zaoferowania, a regularna gra może pomóc mu wrócić do wysokiej dyspozycji. W Polsce pamięta się przede wszystkim jego świetny okres w Śląsku Wrocław i pierwsze miesiące w Norwich. Teraz rozpoczyna kolejny rozdział kariery – tym razem w MLS. Po cichu mogliśmy zastanawiać się, czy nie zdecyduje się na powrót na polskie boiska, ale najwyraźniej nie jest jeszcze gotowy na taki „ostateczny krok”. Wygląda też na to, że MLS staje się ligą przyjazną dla Polaków, a angaż Roberta Lewandowskiego może przyciągać kolejnych przedstawicieli naszego kraju.

