Rúben Amorim może wrócić do Portugalii. Benfica rozważa ruch, który zaboli Sporting

Rúben Amorim może szybko wrócić do pracy po nieudanym epizodzie w Manchesterze United. Portugalczyk pozostaje bez klubu, ale jego nazwisko znów pojawiło się przy jednym z największych zespołów w kraju. Według angielskich mediów 41-latek jest jednym z głównych kandydatów do objęcia Benfiki, jeśli José Mourinho faktycznie odejdzie do Realu Madryt.

To byłby ruch głośny nie tylko sportowo, ale też symbolicznie. Amorim przez lata był twarzą projektu Sportingu. To właśnie z nim klub z Alvalade odzyskał mistrzostwo Portugalii, przerwał wieloletnie czekanie na tytuł i przestał żyć w cieniu Benfiki oraz FC Porto. Teraz ten sam trener może trafić na Estádio da Luz.

REKLAMA

Benfica musi reagować, bo sytuacja Mourinho robi się coraz bardziej konkretna. Portugalczyk jest łączony z powrotem do Realu Madryt, a hiszpański klub ma być gotowy zapłacić za jego odejście z Lizbony. Dla Benfiki oznacza to konieczność szybkiego znalezienia następcy. Rui Costa nie może pozwolić sobie na przeciąganie sprawy, bo lato będzie krótkie, a kadra wymaga jasnego planu. Amorim zna klub bardzo dobrze. Jako piłkarz występował w Benfice w latach 2008–2017 i zdobywał z nią trofea, ale jego trenerska legenda powstała po drugiej stronie miasta. Dlatego ewentualny powrót na Luz miałby dodatkowy ciężar. Kibice Sportingu odebraliby to zapewne jak zdradę, Benfica dostałaby natomiast szkoleniowca, który zna ligę, język, presję i realia portugalskiej piłki.

Jose Mourinho odejdzie, Ruben Amorim skorzysta z szansy

Po przygodzie w Manchesterze United jego reputacja nie jest już tak nieskazitelna jak kilka lat temu. Amorim miał być trenerem na lata, a skończyło się szybkim rozstaniem, chaosem wyników i powrotem Michaela Carricka do roli ratownika. Z drugiej strony Portugalia może być dla niego najlepszym miejscem do odbudowy. W Anglii stracił część blasku, ale w ojczyźnie nadal ma bardzo mocne nazwisko.

Sportowo Benfica pasowałaby do jego pomysłu na futbol. Amorim lubi intensywność, wahadła, agresywne przejścia i pracę z młodymi zawodnikami. To klub, który od lat rozwija piłkarzy, sprzedaje ich za duże pieniądze i wymaga wyników tu i teraz. Ryzyko jest jednak spore. Gdyby Amorim nie wygrał szybko, presja byłaby ogromna — także przez jego przeszłość w Sportingu.

Na dziś rozmowy nie są jeszcze tematem zamkniętym, ale kierunek wygląda logicznie. Mourinho może otworzyć drzwi do Realu, a Amorim — do jednego z najgorętszych powrotów w portugalskiej piłce ostatnich lat. Benfica dostałaby trenera z pomysłem, Amorim dostałby szansę odbudowy, a lizbońska rywalizacja nabrałaby zupełnie nowego napięcia.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ