Legia Warszawa w ostatnich dniach zaczęła porządkować sprawy kontraktowe. Nową umowę podpisał Rafał Augustyniak, a chwilę później klub oficjalnie potwierdził także przedłużenie współpracy z Bartoszem Kapustką. W przypadku Juergena Elitima podobny scenariusz wydaje się jednak coraz mniej prawdopodobny. Według tureckich mediów pomocnik Legii ma być blisko przenosin do Bursasporu.
Na pierwszy rzut oka brzmi to dość zaskakująco. Mówimy przecież o zawodniku, który w pełni zdrowia był jednym z najważniejszych piłkarzy środka pola przy Łazienkowskiej. Elitim ma jednak kontrakt ważny tylko do 30 czerwca 2026 roku, więc już od kilku miesięcy jego przyszłość pozostawała niewiadomą. Legia prowadziła rozmowy w sprawie nowej umowy, ale sprawa nie została zamknięta. W międzyczasie pojawiały się informacje o zainteresowaniu z Major League Soccer, a niedawno także o możliwym transferze do Widzewa Łódź. Ten ostatni temat szybko przycichł, ale nie oznaczało to, że Kolumbijczyk jest blisko pozostania w Warszawie.
Legia Warszawa żegna pomocnika, wybierze tureckiego trzecioligowca
Teraz najmocniej przewija się Bursaspor. Tureckie portale Bursasporx.com i haber16.com przekonują, że transfer Elitima jest właściwie kwestią czasu. Piotr Koźmiński potwierdził z kolei, że klub z Bursy faktycznie ma pomocnika Legii wysoko na swojej liście i może zaoferować mu znacznie lepsze warunki finansowe. To akurat może być w tej historii kluczowe. Legia po trudnym sezonie nie znajduje się w sytuacji, w której może bezrefleksyjnie przebijać każdą ofertę. Zwłaszcza przy zawodniku ważnym, ale też mającym za sobą poważne problemy zdrowotne.
Bursaspor jest klubem drugiej ligi, ale to wciąż marka, która w Turcji ma swoją wagę. Zespół niedawno zapewnił sobie awans na zaplecze Süper Lig i według miejscowych mediów buduje kadrę z myślą o szybkim powrocie do elity. Z jednej strony Kolumbijczyk zaliczy sportową degradację, z drugiej będzie pewnie jednym z liderów projektu, co przełoży się także na korzystne warunki finansowe. Elitim od przyjścia do Warszawy potrafił dawać drużynie kontrolę w środku pola, spokój przy rozegraniu i jakość w grze pod presją. Problem w tym, że jego pobyt w klubie regularnie przerywały urazy. Gdy był zdrowy — bronił się jakością. Gdy wypadał — Legia musiała układać środek pola od nowa.

