Mistrz cierpliwej pracy – kim jest Francisco Roig?

Już niedługo oficjalnie wystartuje najważniejsza dla polskich kibiców (i Igi Świątek) część sezonu, czyli rywalizacja na kortach ziemnych. Polka, jak co roku, będzie rywalizować w swoich ulubionych imprezach: w Stuttgarcie, Madrycie i Rzymie, a zwieńczeniem tych zmagań będzie oczywiście wielkoszlemowy Roland Garros. Tegoroczna kampania zapowiada się jednak wyjątkowo fascynująco, ponieważ nasza reprezentantka zaprezentuje się z nowym człowiekiem w swoim “boxie”. Z tej okazji chciałbym przedstawić sylwetkę szkoleniowca, o którym od dzisiaj już oficjalnie mówi cały tenisowy świat. Zapraszam na historię o gigantycznej wiedzy, taktycznym geniuszu i człowieku, który przez lata pomagał legendarnemu Rafaelowi Nadalowi budować swój tenisowy pomnik.

I właśnie od tego wypadałoby zacząć, ponieważ nie można mówić o Francisco Roigu, nie wspominając o legendzie, w której cieniu pracował przez większość swojego życia. Ten 58-letni Hiszpan przez siedemnaście lat (w latach 2005-2022) miał kluczową rolę w sztabie „Króla Kortów Ziemnych”. To on towarzyszył Rafie przy zdobyciu wszystkich najważniejszych tytułów wielkoszlemowych i nie tylko takich. W środowisku uchodzi za cichego architekta tych sukcesów, człowieka o wybitnym zmyśle technicznym i taktycznym, który potrafił schować własne ego do kieszeni, by pozwolić błyszczeć swojemu podopiecznemu. Jego wiedza nie wzięła się jednak znikąd. Zanim zaczął pracować jako trener, Roig sam triumfował w dziewięciu turniejach rangi ATP jako świetny deblista.

REKLAMA

Na drugim planie

Ale nawet już po zakończeniu kariery zawodniczej, będąc w roli szkoleniowca, Hiszpan pozostaje postacią na swój sposób wyjątkową w dzisiejszym świecie tenisa W erze, gdy trenerzy nierzadko sami chętnie wychodzą na pierwszy plan i aktywnie budują swoją markę w mediach (jak na przykład Patrick Mouratoglou), Roig woli pozostawać w cieniu.

To przede wszystkim tytan pracy i analityk. W środowisku słynie z tego, że potrafi godzinami analizować materiały wideo, rozkładając grę przeciwników na czynniki pierwsze. Jego żywiołem nie są wywiady, lecz cisza szatni i chłodna, taktyczna kalkulacja. Ten naturalny spokój i powściągliwość przez lata idealnie równoważyły ogromną energię Rafaela Nadala na korcie. Niewykluczone, że dokładnie tego samego opanowania ze strony ławki trenerskiej będzie potrzebować Iga Świątek, która przecież w ostatnim czasie widocznie nie wytrzymywała presji pojedynków.

A jak w ogóle wyglądało trenerskie życie Hiszpana po zakończeniu współpracy z Nadalem? Zdecydowanie nie obawiał się on wyzwań. Najpierw, w 2023 roku podjął się współpracy z byłym finalistą Wimbledonu: Matteo Berrettinim. To właśnie z Francisco Roigiem u boku Włoch wyszedł z nękających go kontuzji, wygrał trzy turnieje (zaliczył jeden finał) i wrócił do rywalizacji.

Hiszpan pracował też jednak jako szkoleniowiec w kobiecym tourze. Co prawda nie ma tam aż tak dużego doświadczenia jak w ATP Tour, ale na swojej drodze prowadził dwie mistrzynie Wielkiego Szlema: Emmę Raducanu (od sierpnia 2025 do stycznia 2026), czy Sloane Stephens, z którą jego współpraca była z kolei jeszcze krótsza niż z Brytyjką.

Co to oznacza dla Igi Świątek?

To bez wątpienia połączenie, które na papierze wygląda idealnie. Iga od zawsze powtarza, że to właśnie Rafael Nadal jest jej absolutnie największym idolem i inspiracją. A więc “wciągnięcie” do sztabu człowieka przesiąkniętego do szpiku kości hiszpańską filozofią gry to dla Polki niesamowicie ciekawy krok. Tenisowi eksperci nie mają złudzeń, metoda Roiga, oparta na solidnym tenisie, cierpliwym budowaniu akcji i miażdżącej przewadze z głębi kortu, idealnie wpisuje się w to, co Świątek robi najlepiej. Szczególnie teraz, gdy lada moment najlepsze zawodniczki na świecie rozpoczną grę na ceglanej mączce.

Jeśli mielibyśmy szukać jakichkolwiek znaków zapytania wokół tej współpracy, wymieniłbym tylko jeden. Francisco Roig przez lata budował swój warsztat w realiach ATP. Jego doświadczenie z kobiecym tourem jest stosunkowo niewielkie, a różnice w budowaniu gry i specyfice rozgrywek WTA potrafią być brutalne. Wiele mówi się, że kobiecy tenis a tenis męski to dwa kompletnie różne światy i moim zdaniem absolutnie nie powinno się z tym dyskutować. Natomiast jeśli chodzi akurat o Roiga, to patrząc na wszystko to, co przez lata osiągał z Rafą i jak był w stanie zmieniać niektóre elementy w jego grze, nie ulega wątpliwości, że przynajmniej na pierwszy rzut oka, współpraca z Igą Świątek może być naprawdę udana.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,799FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ