Co się z nimi stało? Najmłodsi debiutanci reprezentacji Polski w XXI wieku

W czwartkowy wieczór podczas meczu z Albanią Oskar Pietuszewski został ósmym zawodnikiem, który zadebiutował w reprezentacji Polski przed osiągnięciem pełnoletniości (dokładnie miał 17 lat, 10 miesięcy i 6 dni). W całej historii był szóstym najmłodszym debiutantem, a zawężając okres do XXI wieku – trzecim. Co działo się z innymi najmłodszymi debiutantami w XXI wieku? Postanowiliśmy sprawdzić losy dziesięciu najmłodszych (wszystkie dane dotyczące debiutów pochodzą z Transfermarkt).

Kacper Kozłowski – 17 lat, 5 miesięcy i 12 dni

Zadebiutował w marcu 2021 roku, wchodząc na 17 minut z ławki w meczu eliminacji Mistrzostw Świata z Andorą. Kilka miesięcy później znalazł się w kadrze na EURO 2020 (rozgrywane w 2021 roku), na którym meldował się na boisku w meczach z Hiszpanią i Szwecją. W styczniu 2022 roku był transfer do Brighton, kariera zapowiadała się fantastycznie, ale… po EURO 2021 w kadrze zagrał tylko dwa razy i na żaden inny wielki turniej już nie pojechał. Nie przebił się w Brighton, miał problemy z regularną grą w Union Saint-Gilloise, ale ostatnie cztery sezony to już sporo minut najpierw w Vitesse, a od lata 2024 roku w Gaziantep FK. Pod wodzą Jana Urbana wrócił nawet do reprezentacji Polski na październikowe i listopadowe zgrupowania, zagrał w sparingu z Nową Zelandią, ale na marcowe baraże o awans na MŚ nie załapał się do kadry.

REKLAMA

Mariusz Stępiński – 17 lat, 8 miesięcy i 21 dni

Najmłodszy debiutant w XXI wieku zagrał w kadrze 7 razy, ale ma jeszcze szansę ten dorobek powiększyć. Drugi najmłodszy – tylko cztery razy i na więcej się nie zapowiada. Zadebiutował w towarzyskim meczu z Rumunią w lutym 2013 roku, wchodząc z ławki na 6 minut. W kolejnych miesiącach Mariusz Stępiński regularnie grał w drużynach młodzieżowych, a do pierwszej reprezentacji został powołany w listopadzie 2015 roku. Mimo łącznie 7 rozegranych minut w sześciu meczach towarzyskich przed EURO 2016 Adam Nawałka zabrał go na turniej do Francji, jednak tam nie zagrał w żadnym meczu. Ostatni mecz w kadrze rozegrał w 2017 roku. Mariusz Stępiński w kronikach polskiego futbolu widnieje jako piąty najmłodszy debiutant, ale łącznie zagrał zaledwie 32 minuty, z czego ani jednej w meczu o stawkę.

Arkadiusz Milik – 18 lat, 7 miesięcy i 14 dni

Debiut Arkadiusza Milika przypadł na towarzyski mecz z RPA w październiku 2022 roku, gdy wszedł z ławki w 58. minucie. Na tym samym zgrupowaniu zagrał też z Anglią w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy. Dwa lata później był już podstawowym zawodnikiem reprezentacji prowadzonej przez Adama Nawałkę i stworzył duet z Robertem Lewandowskim, który jest wspominany z sentymentem do dziś. Na EURO 2016 zagrał wszystko od deski do deski. Mundial w 2018 roku rozpoczął jako podstawowy zawodnik, ale w dwóch kolejnych meczach fazy grupowej nie zagrał. Kolejne lata to już walka z urazami. Kontuzja kolana zabrała mu EURO 2020. Do Kataru na Mistrzostwa Świata pojechał, ale podczas EURO 2024 znowu leczył kontuzję. Łącznie dla reprezentacji Polski zaliczył 73 występy, a gdyby miał lepsze zdrowie, byłoby więcej.

Bartosz Kapustka – 18 lat, 8 miesięcy i 15 dni

Bartosz Kapustka zadebiutował we wrześniu 2015 roku w eliminacjach do EURO 2024 przeciwko Gibraltarowi, wchodząc z ławki na 28 minut. W meczach towarzyskich, które miały przygotować zespół Adama Nawałki do EURO 2016, grał coraz więcej i stał się jednym z odkryć turnieju we Francji. Wszyscy wiemy, co było później. Transfer do Leicester i stopniowy zjazd, który zakończył się powrotem do Ekstraklasy w 2020 roku. Kapustka w kadrze grał jeszcze jesienią 2016 roku, ale później z niej wypadł. Wrócił dopiero po ośmiu latach, w październiku 2024, gdy reprezentację prowadził Michał Probierz. Później znowu była krótka przerwa, a gdy kadrę objął Jan Urban, to Kapustka wrócił do selekcjonerskich łask. 29-latek, gdy tylko był zdrowy (czyli poza obecnym zgrupowaniem) zawsze był na liście powołanych pod wodzą obecnego selekcjonera i grał w każdym meczu, za każdym razem wchodząc z ławki. Obecny licznik występów Kapustki w kadrze wynosi 21.

Grzegorz Krychowiak – 18 lat, 10 miesięcy i 15 dni

Grzegorz Krychowiak zadebiutował w reprezentacji Polski w grudniu 2008 roku, ale na dobre wszedł do seniorskiej reprezentacji Polski dopiero po EURO 2012. „Krycha” był podstawowym zawodnikiem w kadrze Waldemara Fornalika, a u Adama Nawałki bardzo szybko stał się kluczowym elementem układanki i świetnie spisywał się na EURO 2016. Po transferze do PSG Krychowiak nie był już tym samym piłkarzem, co odbiło się na jego dyspozycji reprezentacyjnej. Mimo to kolejni selekcjonerzy uparcie na niego stawiali. Na MŚ 2018 jeszcze nikogo nie dziwiło, że jest podstawowym graczem zespołu, ale już podczas EURO 2020 oraz zwłaszcza MŚ 2022 było sporo głosów sprzeciwu wobec gry Krychowiaka. Swoją karierę reprezentacyjną zakończył na 100 występach we wrześniu 2023 roku, kilkanaście dni po zwolnieniu Fernando Santosa.

Karol Linetty – 18 lat, 11 miesięcy i 16 dni

Jego debiut w kadrze przypadł na towarzyski mecz z Norwegią w styczniu 2014 roku, już pod wodzą Adama Nawałki (co ciekawe, zagrał w podstawowym składzie). W pierwszej połowie 2014 roku w meczach towarzyskich grał dużo, ale już w eliminacjach do EURO 2016 odegrał marginalną rolę. Na turniej do Francji pojechał, ale nie zagrał ani minuty. Historia powtórzyła się w 2018 roku na mundialu w Rosji, choć w kwalifikacjach do tej imprezy grał już więcej. Linetty utrzymywał się cały czas w kadrze. EURO 2020 było jego trzecim wielkim turniejem reprezentacyjnym, ale pierwszym, w którym zagrał (ze Słowacją wyszedł w podstawowym składzie i nawet strzelił bramkę). Czesław Michniewicz nie obdarzył go zaufaniem i nie pojechał na MŚ do Kataru, więcej grał u Fernando Santosa, ale od zwolnienia Portugalczyka ani razu nie został powołany do kadry. Licznik zatrzymał się na 47 występach.

Piotr Zieliński – 19 lat i 15 dni

Pierwszy mecz Piotra Zielińskiego w biało-czerwonych barwach to towarzyski mecz z Liechtensteinem w czerwcu 2013 roku. Aby wypracować sobie status podstawowego piłkarza kadry „Zielu” musiał jednak czekać ponad 3 lata. Nastąpiło to dopiero po EURO 2016, na którym zagrał tylko rozczarowujące 45 minut z Ukrainą. Przez kolejne lata wobec Zielińskiego pojawiało się sporo krytyki, że nie wykorzystuje w kadrze swojego potencjału, ale koniec końców juz przez niemal dekadę jest jednym z najważniejszych piłkarzy reprezentacji.

Jakub Kamiński – 19 lat i 3 miesiące

Debiutował 5 września 2021 u Paulo Sousy w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata w Katarze przeciwko San Marino, rozgrywając pełne 90 minut. Jako 23-latek ma już 28 występów w kadrze narodowej, a więc jego reprezentacyjna kariera układa się prawidłowo. Na mundial w 2022 roku się załapał i wystąpił w każdym z czterech meczów, z czego dwa razy w wyjściowym składzie. Ominęło go natomiast EURO 2024, ponieważ w drugiej połowie sezonu 2023/24 rzadko grał w Wolfsburgu i zniknął z radarów Michała Probierza. W przygotowaniach do MŚ 2026 gra już regularnie, a pod wodzą Jana Urbana stał się jednym z ważniejszych piłkarzy reprezentacji, ponieważ więcej minut u obecnego selekcjonera zagrali tylko Jakub Kiwior i Piotr Zieliński.

Filip Rózga – 19 lat, 3 miesiące i 7 dni

Jego debiut to bardzo świeża historia. Jan Urban niespodziewanie powołał go na listopadowe zgrupowanie, podczas którego dał mu zadebiutować w 89. minucie meczu z Holandią. Kilka dni później w tym samym wymiarze czasowym zagrał z Maltą. Na baraże o awans na mundial odbywający się w Kanadzie, Meksyku i USA również został powołany i selekcjoner ponownie zaskoczył, wystawiając go w podstawowym składzie na spotkanie z Albanią. Filip Rózga zagrał jednak tylko pierwszą połowę.

REKLAMA

Ariel Borysiuk – 19 lat, 3 miesiące i 19 dni

Kolejny zawodnik, który w kadrze zadebiutował wcześnie, ale nie został w niej na długo. 12 występów jakie zanotował to mniej niż dla reprezentacji U-21 (15 meczów). W listopadzie 2010 roku zadebiutował w towarzyskim meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej. Pierwsze mecze o stawkę dla Borysiuka nadeszły w 2012 roku w ramach eliminacji do mundialu 2014 i przez rok był stałym elementem na zgrupowaniach reprezentacji. Wypadł z niej jednak na dłuższy czas, wrócił w drugiej połowie 2015 roku, ale w meczach eliminacyjnych siedział na ławce, a wystąpił jedynie w trzech sparingach. Na liście powołanych na EURO 2016 jednak się nie znalazł i na tym zakończyła się jego przygoda w reprezentacji.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,791FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ