Linette i Fręch z udanym początkiem w WTA 500 Merida Open

Dobre wieści napłynęły z Meksyku dla kibiców polskiego tenisa. Zarówno Magda Linette, jak i Magdalena Fręch z powodzeniem rozpoczęły rywalizację w turnieju Mérida Open Akron rangi WTA 500, rozgrywanym na twardych kortach w Mérida w Meksyku. Obie Polki wygrały swoje mecze pierwszej rundy i zameldowały się w 1/8 finału.

Magda Linette, zajmująca obecnie 47. miejsce w rankingu WTA, pokonała w dwóch setach doświadczoną Niemkę Tatjanę Marię

Spotkanie zakończyło się wynikiem 7:6 (7-3), 6:3, choć jego przebieg był bardziej wymagający, niż może sugerować sam rezultat. Obie zawodniczki należą do najbardziej doświadczonych tenisistek w turniejowej stawce — poznanianka ma 34 lata, natomiast Maria w sierpniu skończy 39. Co ciekawe, był to ich pierwszy bezpośredni pojedynek od 2016 roku.

REKLAMA

Pierwsza partia okazała się niezwykle wyrównana. Linette dwukrotnie musiała odrabiać stratę przełamania, jednak w kluczowych momentach zachowała dużą koncentrację. Ostatecznie o losach seta zdecydował tie-break, w którym Polka przy stanie 3-3 zdobyła cztery punkty z rzędu i przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę. Drugi set przebiegał już pod większą kontrolą Linette. Polka stabilnie serwowała i dwukrotnie przełamała rywalkę, dzięki czemu mogła spokojniej zamknąć spotkanie i przypieczętować awans do kolejnej rundy. W 1/8 finału jej rywalką będzie reprezentantka Andory Victoria Jiménez Kasintseva. Młoda tenisistka sprawiła w pierwszej rundzie sporą niespodziankę, eliminując Kazaszkę Yulię Putintsevą. Dla Linette będzie to starcie z zawodniczką o zupełnie innym stylu gry i dynamice, co zapowiada interesujący pojedynek.

Równie udanie turniej rozpoczęła Magdalena Fręch, aktualnie 57. rakieta świata

Łodzianka pokonała kwalifikantkę z Uzbekistanu Marię Timofeevą 6:4, 7:6 (8-6). Mecz był znacznie dłuższy i bardziej fizyczny niż spotkanie Linette — trwał aż 2 godziny i 16 minut.

Pierwszy set był bardzo wyrównany i obfitował w przełamania z obu stron. Fręch kilkukrotnie musiała gonić wynik, ale za każdym razem potrafiła odzyskać inicjatywę i utrzymać kontakt z rywalką. Kluczowy moment nastąpił w końcówce partii, gdy Polka przejęła kontrolę nad wymianami i wykorzystała swoją szansę na zamknięcie seta. Jeszcze więcej emocji przyniosła druga odsłona spotkania. Obie zawodniczki miały problemy z utrzymaniem własnego podania, a momentum meczu wielokrotnie się zmieniało. Fręch w kluczowym fragmencie obroniła piłki meczowe i doprowadziła do tie-breaka. W nim zachowała więcej zimnej krwi i ostatecznie zwyciężyła 8-6, kończąc spotkanie po ponad dwóch godzinach intensywnej walki.

W kolejnej rundzie Polka zmierzy się z Hiszpanką Jessicą Bouzasą Maneiro, która w pierwszej rundzie pewnie pokonała Brytyjkę Heather Watson 6:3, 6:1.

Awans dwóch Polek do drugiej rundy turnieju w Méridzie pokazuje, że mimo wymagającego kalendarza i trudnych spotkań Linette oraz Fręch potrafią utrzymać wysoki poziom gry. Ich zwycięstwa to także kolejny sygnał, że polski tenis kobiecy pozostaje ważną częścią światowej rywalizacji, a reprezentantki Polski są w stanie regularnie walczyć o kolejne rundy w turniejach najwyższej rangi poza Wielkim Szlemem.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,481FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ