Arsenal dominuje w meczu przeciwko Wigan

W FA Cup zmierzył się obecny lider Premier League i 22. drużyna trzeciego poziomu rozgrywkowego w Anglii – Wigan Athletic. Faworyt był oczywisty, ale Mikel Arteta nie miał zamiaru pozostawić złudzeń i w wyjściowej jedenastce desygnował kilku swoich ligowych pewniaków. Dodatkowo podczas rozgrzewki urazu doznał Calafiori, którego zastąpił Saka.

W 7. minucie strzał po krótkim rozegraniu rzutu rożnego oddawał Lewis-Skelly. Chwilę wcześniej rywalami w polu karnym pokręcił Jesus, ale nie miało to przełożenia na konkrety. Już w 10. minucie goście musieli przyjąć pierwszy cios: z 35 metrów piłkę świetnie zagrał Eze i bez problemu, płaskim strzałem, bramkarza Wigan pokonał Madueke.

REKLAMA

W 19. minucie Sam Tickle został po raz drugi zmuszony do wyjęcia piłki z siatki. Kolejne bardzo dobre zagranie ze środka pola Eberechiego Eze – tym razem do drugiego ze skrzydłowych, Martinelliego, który pewnie wykorzystał tę okazję i podwyższył wynik. Gospodarze spotkania nie zamierzali zdejmować nogi z gazu i cztery minuty później dość pechowo piłkę we własnej siatce umieścił Jack Hunt z Wigan.

Jasne stało się, że jest to pojedynek Dawida z Goliatem. Piłkarze Wigan totalnie podłamani, bez kreowanych szans, zamknięci na własnej połowie… Kolejne gole były tylko kwestią czasu. Tak też się stało w 27. minucie, gdy świetną wizją popisał się Nørgaard, który znalazł zupełnie niekrytego Jesusa – ten podciął piłkę nad interweniującym bramkarzem i na tablicy widniało już 4:0.

Arsenal zrobił swoje

Do przerwy gra toczyła się głównie pod bramką Wigan, z już widocznym w grze gospodarzy rozluźnieniem. Nieliczne kontrataki gości kończyły się na obrońcach lub bramkarzu Kanonierów. Na uwagę zasłużyła duża wymienność pozycji piłkarzy Arsenalu w ofensywie oraz wymuszone ściągnięcie z boiska autora samobójczej bramki Jacka Hunta i wpuszczenie na plac gry wychowanka Arsenalu – Matthew Smitha.

Zaraz po przerwie miała miejsce niespodziewana zmiana – Sakę zastąpił Gyökeres, a do linii pomocy cofnięty został Gabriel Jesus. Szwed w 55. minucie uderzył w słupek. Wigan grało na stojąco, nie wywierało presji na piłkarzach Arsenalu, a zawodnicy sprawiali wrażenie ludzi, którzy chcą, aby ten mecz dobiegł jak najszybciej do końca. W 61. minucie na boisku zameldowali się Marli Salmon, zastępujący Salibę, i Leo Trossard, który zmienił Madueke. Chwilę później nastąpiła zmiana w ofensywie Wigan – grającego od początku Taylora zmienił Costelloe.

Był to moment przejściowy, w którym chwilowo wyżej na połowie Arsenalu pokazali się goście, co poskutkowało żółtą kartką dla Lewis-Skelly’ego. Był to kolejny zmarnowany rzut wolny ze strony przyjezdnych. Kanonierzy przestali rzucać się za wszelką cenę na rywala – miało to zapewne związek z tym, że w środku tygodnia czeka ich jeszcze przełożony mecz ligowy z Wolverhampton.

Kolejne zmiany po stronie gości nie poprawiły jakości ani intensywności gry. Powód do zmartwień może mieć Arteta z powodu zmiany Bena White’a, który opuścił murawę i przejdzie badania wykluczające lub potwierdzające ewentualny drobny uraz.

Arsenal do samego końca kontrolował mecz, zamknął go w ciągu pierwszych trzydziestu minut i zaliczył pewny awans do piątej rundy FA Cup po raz pierwszy od 2019 roku, a już w środę czeka go kolejna ważna potyczka w drodze po mistrzostwo Anglii.

aut. Tomek Malinowski

REKLAMA

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,402FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ