Nieco ponad tydzień temu zakończyło się Australian Open, a najlepsze tenisistki świata już przystąpiły do rywalizacji w kolejnej ważnej imprezie. Tym razem jest to pierwszy w sezonie “tysięcznik” – w Dosze. Bezbłędne otwarcie zaliczyła w nim dziś nasza najlepsza zawodniczka: Iga Świątek, która bardzo pewnie pokonała 46. rakietę świata i zameldowała się w 1/8 finału.
Po wycofaniu się z turnieju liderki rankingu WTA – Aryny Sabalenki turniejową “jedynką” została Iga. Jej “dwójkę” przejęła zatem mistrzyni z Melbourne: Elena Rybakina, która podobnie jak Polka rozpoczęła tegoroczną kampanię w Katarze od wygranej.
Rywalką Świątek była 23-letnia Indonezyjka Janice Tjen, która dopiero po przegraniu pierwszego seta wynikiem 0:6 zaczęła wygrywać jakiekolwiek gemy. W drugiej odsłonie udało jej się nawet przełamać serwis Igi, ale na dłuższą metę nie stanowiła dla niej większego zagrożenia. W całym meczu aż pięciokrotnie traciła swoje podanie i nawet po pierwszych serwisach nie była w stanie wygrywać piłek.
Iga Swiatek rips a beautiful forehand passing shot against Janice Tjen in Doha.
— The Tennis Letter (@TheTennisLetter) February 10, 2026
Aside from Roland Garros, this court is where her forehand is at its most dangerous.
Off the back foot… coming up with the goods.
🇵🇱😮💨
pic.twitter.com/cWGn0FI6Mr
Na 24 pierwsze podania Tjen zdobyła zaledwie dwanaście punktów, co jest naprawdę słabym wynikiem. Dla porównania Polka zanotowała w tej statystyce 74 procent skuteczności i pomimo tego jednego przełamania z początku drugiej partii wyglądała dziś na bardzo pewną w tym elemencie gry. Cały mecz zakończył się wynikiem 6:0, 6:3.
Z kim teraz zagra Świątek?
Dzięki dzisiejszej wygranej Iga Świątek awansowała do najlepszej szesnastki turnieju w Dosze, gdzie zmierzy się teraz z dobrze sobie znaną – Darią Kasatkiną. Rosjanka, a od niedawna Australijka grała w przeszłości z Polką aż siedmiokrotnie, odnosząc przy tym zaledwie jedno zwycięstwo. Było to podczas ich pierwszego spotkania – w Eastbourne przed pięcioma laty.
Od tego czasu Iga bez straty seta wygrywała w sześciu kolejnych pojedynkach, z czego raz właśnie w Dosze. W 2022 roku pokonała Australijkę (wtedy jeszcze Rosjankę) 6:3, 6:0 zamykając mecz w nieco ponad godzinę.
Jeśli uda jej się wygrać z Kasatkiną po raz siódmy, to o półfinał zmierzy się ze zwyciężczynią spotkania pomiędzy Marią Sakkari a Varvarą Grachevą (panie zagrają ze sobą jutro o godzinie 11:00 czasu polskiego).
Mecz Igi Świątek z Darią Kasatkiną natomiast zaplanowany jest na jutro (11.02) jako drugi pojedynek od godziny 13:00.
