Korona Kielce może wykonać jeden z najciekawszych ruchów letniego okna w Ekstraklasie. Według informacji Szymona Janczyka z Weszło klub mocno interesuje się Kacprem Urbańskim z Legii Warszawa. W grę mają wchodzić pieniądze, jakich w Kielcach jeszcze za piłkarza nie płacono.
Dotychczasowy rekord transferowy Korony to sprowadzenie Tamara Svetlina za około 800 tysięcy euro plus bonusy. Za Urbańskiego Kielczanie mogliby zapłacić ponad milion euro. Sam zawodnik miałby dostać w drużynie bardzo mocną pozycję — rolę jednego z liderów i status najlepiej opłacanego piłkarza w kadrze. Na papierze brzmi to przepotężnie, chociaż jest jedno poważne „ale”. Urbański ma 21 lat, za sobą pobyt we Włoszech, występy w Bolognii i Monzy, a do Legii trafił latem 2025 roku jako zawodnik, który miał z marszu podbić polską ligę. Legia podpisała z nim kontrakt do końca czerwca 2028 roku. No właśnie… Problem w tym, że pierwszy sezon w Warszawie nie ułożył się zgodnie z oczekiwaniami. Urbański rozegrał 28 meczów, strzelił jednego gola i zanotował trzy asysty. W Ekstraklasie wystąpił 21 razy, ale bez bramki. Jak na piłkarza, który miał podnieść jakość w środku pola i ofensywie Legii, to dorobek daleki od przełomu.
Sytuację dobrze pokazała końcówka sezonu. Marek Papszun nie skorzystał z Urbańskiego w czterech ostatnich spotkaniach. Szkoleniowiec mówił nawet, że odbiera to jako swoją „małą porażkę”, bo nie udało się zawodnika odpowiednio zbudować. Legia miała być gotowa rozmawiać o sprzedaży, zaczynając negocjacje od kwoty w okolicach 1,8 mln euro. Dla Korony byłby to więc ruch odważny, ale niepozbawiony sensu. Kielczanie nie kupowaliby piłkarza po wybitnym sezonie, tylko zawodnika z potencjałem, któremu trzeba znaleźć właściwą rolę. W Legii Urbański nie mógł się odnaleźć, w Koronie mógłby potwierdzić swój potnecjał.
Korona Kielce chce odbudować reprezentanta Polski
Pytanie, czy sam zawodnik uzna Kielce za najlepszy kolejny krok. Weszło zaznacza, że Legia i Urbański czekają na lepsze propozycje. Korona ma jednak argument, którego nie da się lekceważyć — konkretny plan dla piłkarza i gotowość do pobicia własnego rekordu transferowego. Z naszej perspektywy – nie można wykluczać wypożyczenia z procentem od kolejnego transferu, albo kwotą wykupu zbliżoną do 2 mln euro. Kacper Urbański to przecież piłkarz, którego jeszcze dwa lata temu widziano w roli przyszłego lidera kadry narodowej. Kariera wyhamowała, nie odnalazł się na Łazienkowskiej, ale nie jest przesądzone, że najlepsze ma już za sobą. Korona Kielce czuje szansę na niedostępny wcześniej ruch, a odbudowanie Urbańskiego jest realne. Temat zapowiada się intrygująco.

